ZNIECZULANIE
UWAGI HISTORYCZNE
Uśmierzanie bólu jest jednym z głównych zagadnień w operacyjnych dziedzinach medycyny. Jednakże zakres pojęcia ,,znieczulanie" jest znacznie szerszy i obecnie rozumie się przez nie nie tylko zniesienie czucia bólu, ale także odruchów związanych z wykonywanym zabiegiem chirurgicznym.
W dawniejszych czasach dokonywano operacji bez znieczulenia, co nadawało chirurgii piętno brutalności i gwałtu. Czynnik bólu i groźba powikłań zmuszały chirurga do bardzo szybkiego działania, co odbijało się niekorzystnie na dokładności operowania. Chory decydował się na operację dopiero w ostateczności i w warunkach, kiedy choroba była najczęściej już daleko posunięta. Wiadomo powszechnie, że w chirurgii bardzo duże znaczenie ma operowanie we wczesnych okresach, kiedy choroba nie jest jeszcze daleko posunięta, a stan ogólny jest jeszcze zadowalający.
Zasadniczy przełom dokonał się w połowie ubiegłego stulecia, kiedy w 1846 r. wynaleziono znieczulenie eterowe, a w 1877 — chloroformowe. Okres ten cechuje się szybkim rozwojem metod znieczulania ogólnego. W 1884 r. wykryto właściwości znieczulające kokainy, zaś w 1904 dokonano syntezy prokainy. W ten sposób znieczulenie miejscowe zaczęło rozwijać się obok znieczulenia ogólnego.
Na przełomie XIX i XX wieku anestezjologia zaczyna się rozwijać jako odrębna wielka gałąź medycyny. W oparciu o patofizjologię, farmakologię, fizykę, mechanikę i inne nauki, poczyniła anestezjologia w ostatnich 50 latach bardzo duże postępy, dzięki którym wzrosło bezpieczeństwo operowanych chorych, chirurdzy uzyskali dogodniejsze warunki operowania, a całość aktu operacyjnego nabrała cech humanitarnych w najszerszym tego słowa znaczeniu. Dzięki postępom anestezjologii stały się możliwe i bezpieczne niektóre zabiegi, np. na narządach klatki piersiowej, ponieważ nowa technika anestezjologiczna i dokładniejsze poznanie patofizjologii pozwala zapobiec niebezpiecznym powikłaniom, jakie wynikają z otwarcia klatki piersiowej.
W Polsce rozwój anestezjologii nastąpił po II wojnie światowej. Także u nas anestezjologia, w skład której wchodzą anestezja, reanimacja i intensywna opieka medyczna, stanowi odrębną specjalność, a większe zakłady operacyjne posiadają działy, oddziały lub zakłady anestezjologii i intensywnej terapii, których obsadę stanowią lekarze, pielęgniarki, salowe oraz personel techniczny. Zadaniem tych jednostek organizacyjnych jest opieka anestezjologiczna nad operowanymi chorymi w okresie zabiegu chirurgicznego, wykonywanie znieczuleń do operacji, przeprowadzanie różnych zabiegów anestezjologicznych, jak np. toaleta dróg oddechowych, leczenie tlenem czy resuscytacja, prowadzenie chorych wymagających przewlekłego stosowania sztucznego oddychania, i innych zabiegów z zakresu intensywnego leczenia i opieki. Obsada oddziału ane-
22
stezjologicznego współpracuje ściśle z chirurgami i lekarzami innych specjal-
ności, i
Rola pielęgniarki anestezjologicznej polega na czynnej współpracy z anestezjologiem podczas znieczulania i resuscytacji, na przygotowaniu do zabiegu chorego oraz potrzebnych urządzeń i leków, a w okresie pooperacyjnym na wnikliwej obserwacji i kontroli stanu chorego, zwłaszcza dopóki nie odzyska on pełnej świadomości. Inne obowiązki pielęgniarki anestezjologicznej regulują przepisy zawarte w „Regulaminach szpitalnych"*
Czynności przygotowawcze do znieczulenia
Czynności przygotowawcze do znieczulenia obejmują przygotowanie chorego, leków i urządzeń potrzebnych do przeprowadzenia znieczulenia, a taEeTych środków i aparatów, które mogą być potrzebne w przypadku nagłych powikłań. L Przygotowanie fizyczne chorego zależy od jego stanu ogólnego i planowanego zabiegu chirurgicznego. Jeśli stan jest ciężki, a zamierzony zabieg rozległy, przygotowanie fizyczne rozciągnie się na dni, a nawet tygodnie. Dotyczy to chorych, którzy nie wymagają natychmiastowego zabiegu. Natomiast chory, często w ciężkim stanie ogólnym, wymagający możliwie szybkiego lub natychmiastowego zabiegu, musi być do niego przygotowany w bardzo krótkim czasie. Zrozumiałe jest, że ryzyko znieczulenia i operacji dokonywanych w trybie nagłym jest znacznie większe niż w przypadkach operacji planowanych. Przygotowanie fizyczne polega na uzupełnianiu niedoborów ustroju w zakresie krwi, białek, elektrolitów, wody, witamin, na poprawieniu krążenia, oddychania, czynności nerek i wątroby. Chorzy nawet w bardzo dobrym stanie ogólnym, zgłaszający się do wybiórczych zabiegów, powinni co najmniej przez jedną dobę przebywać w szpitalu dla wykonania u nich zasadniczych badań i przystosowania ich psychiki do warunków szpitalnych. Chory wyznaczony do zabiegu powinien mieć przeprowadzone wszystkie zasadnicze badania, na podstawie których anestezjolog będzie mógł wyrobić sobie sąd o jego stanie ogólnym oraz wybrać środki i sposób znieczulenia, a także odpowiednie przygotowanie farmakologiczne. Niektóre badania dodatkowe, chociaż często dla chirurga nieprzydatne, dają anestezjologowi możliwość lepszego wyboru środków i techniki, bezpieczniejszych dla chorego. Jeśli chory nie posiada wyników badania ogólnego, anestezjolog obowiązany jest sam przeprowadzić podstawowe badanie. Dokładna znajomość stanu fizycznego chorego, zaznajomienie się z istniejącymi odchyleniami od stanu prawidłowego, także i z tymi, które nie dotyczą podstawowej choroby, pozwala uniknąć podczas znieczulenia i w okresie pooperacyjnym wielu, niekiedy poważnych powikłań. Chory skierowany do zabiegu ma być na czczo, podawanie płynów należy wstrzymać na 3—4 godz. przed znieczuleniem. W nagłych przypadkach zachodzi często konieczność opróżnienia żołądka zgłębnikiem. Zakłada się go ponadto we wszystkich przypadkach stwierdzonej i podejrzanej niedrożności, co zmniejsza możliwość zachłyśnięcia się wymiocinami, ale jej nie wyklucza, ponieważ sposób ten nie jest w stanie zapewnić całkowitego opróżnienia żołądka. Przewód pokarmowy powinien być opróżniony, gdyż po zabiegach chorzy mają przez pewien czas trudności z oddawaniem stolca, a po operacjach brzusznych z reguły występuje okresowe porażenie jelit, połączone z zupełnym ustaniem ruchów robaczkowych. Poza tym zalegający w przewodzie pokarmowym kał utrudnia wykonywanie różnych zabiegów operacyjnych. W celu opróżnienia przewodu pokarmowego stosuje się zazwyczaj wieczorem dnia poprzedzającego lewatywę. W pewnych chorobach może być konieczne szczególne przygotowanie przewodu pokarmowego. Bezpośrednio przed zabiegiem należy choremu pozwolić dobrze wypocząć i zapewnić mu dobry sen w nocy. Wielu chorych wymaga podania im w tym celu odpowiednich leków. Przed znieczuleniem chory powinien opróżnić pęcherz i wyjąć sztuczne uzębienie. Jamę ustną chorych kontroluje się dokładnie, w szczegól- 25 ności u dzieci, ze wzglądu na możliwość pozostawienia w niej ciał obcych, jak cukierki. Przygotowanie psychiczne chorego posiada duże, często nie doceniane znaczenie. Stworzenie odpowiedniego klimatu, pełnego troski i wyrozumiałości pozwala choremu na uzyskanie równowagi nerwowej, co korzystnie odbija się na czynności układu wegetatywno-hormonalnego oraz wybitnie ułatwia przeprowadzenie znieczulenia. Z osobistego kontaktu z anestezjologiem powinien dowiedzieć się chory tyle o znieczuleniu i w takiej formie, aby nabrał pełnego zaufania i czuł się bezpieczny. Barbiturany stosuje się w celu uzyskania uspokojenia i senności (sedatio). Powodują one także częściową niepamięć i pewne zwolnienie przemiany tkankowej. Najczęściej używanymi są: luminal, medinal, fanodorm i nembutal. Podaje się je zwykle w czopku lub doustnie na noc przed zabiegiem lub kilka godzin przed zabiegiem. Również mają tu zastosowanie środki neuroleptyczne, jak haloperidol, dehydrobenzperidol. Bezpośrednie przygotowanie farmakologiczne (praemedicatio) ma na celu uspokojenie psychiczne, ułatwienie wprowadzenia w stan znieczulenia, zwolnienie przemiany tkankowej, stłumienie odruchów, osłabienie lub zniesienie czucia bólu. Podane leki mają także za zadanie zmniejszyć niektóre uboczne działania środków znieczulających oraz przyczynić się do zmniejszenia ich zużycia, a przez to toksyczności. Używanymi środkami są pochodne makowca, wilczej jagody, barbiturany, pochodne fenotiazynowe, piperydyny i butyrofenonu. Z pochodnych makowca najczęściej stosuje się morfinę i pantopon. Morfina działa silnie przeciwbólowo, uspokajająco, nasennie, osłabia odruchy, co zwiększa skuteczność słabych środków znieczulających, jak np. podtlenku azotu. Działa zwalniająco na przemianę tkankową. Wadą działania morfiny jest zmniejszenie wrażliwości ośrodka oddechowego, może więc przy przedawkowaniu lub zwykłym dawkowaniu u chorych wrażliwych doprowadzić do niedomogi oddechowej i niedotlenienia. Drażni ośrodek wymiotny i dlatego może przyczyniać się do śródoperacyjnych i pooperacyjnych wymiotów. Specjalnie wrażliwi na działanie morfiny są starcy i dzieci. Nie podaje się jej chorym w bardzo ciężkich stanach, w przypadkach wzmożonego ciśnienia śródczaszkowego oraz w stanach niedotlenienia, chyba że istnieje możliwość wczesnego wkroczenia ze sztuczną wentylacją. Zamiast morfiny można stosować pantopon, który działa słabiej na ośrodek oddechowy. Posiada natomiast własności przeciwskurczo-we. Z syntetycznych środków używa się zamiast morfiny dolantynę (petydynę, dolargan, demerol), posiadającą także działanie przeciwskurczowe. Zwykle nie powoduje ona nudności. Morfinę i pantopon podaje się podskórnie lub domięśniowo na 1—1V2 godz. przed znieczuleniem. Można wstrzykiwać je dożylnie na 15 min. przed rozpoczęciem znieczulenia, ale należy czynić to ostrożnie, powoli, ponieważ może nastąpić porażenie ośrodka oddechowego. Z nowych środków używa się ostatnio fentanyl, pochodną piperydyny. Jest on jednym z najsilniejszych leków przeciwbólowych. Z pochodnych wilczej jagody najczęściej używa się atropiny i skopolaminy. Atropina wyłącza zakończenia nerwów przywspółczulnych, m.in. nerwów błędnych, co powoduje przyspieszenie tętna oraz zmniejsza możliwość odruchowego zatrzymania serca. Atropina, a także skopolamina doskonale wysuszają drogi oddechowe, zabezpieczając w nich w ten sposób swobodny ruch gazów. Posiada to szczególne znaczenie w przypadku znieczulania środkami drażniącymi błonę śluzową dróg oddechowych, jak eter, który w płytkim znieczuleniu 26 powoduje wzmożone wydzielanie śliny i śluzu. Skopolamina posiada poza tym działanie uspokajające i w przeciwieństwie do atropiny nie wzmaga przemiany tkankowej. Atropina jest przeciwwskazana w przypadkach wzmożonej przemiany tkankowej, w stanach gorączkowych i toksycznych. Skopolaminy nie podaje się osobom starym, ponieważ może wywołać u nich podniecenie. Atropinę i skopolaminę należy podawać co najmniej na 20 min. przed rozpoczęciem znieczulenia. Ponieważ leki te działają długo, można podawać je także razem z morfiną. W przypadkach szczególnie wzmożonej pobudliwości nerwowej (np. w nadczynności tarczycy), u chorych w ciężkim stanie ogólnym, korzystnie działają leki z grupy fenotiazyn, które wywierają silny wpływ tłumiący na ośrodkowy układ nerwowy i wybitnie wzmacniają działanie środków znieczulających. Wskutek tego ich ilość potrzebna do znieczulenia jest znacznie mniejsza. W ten sposób znieczulenie staje się mniej toksyczne. Wprawdzie same nie są środkami przeciwbólowymi, jednak wzmagają działanie tych ostatnich. Nie posiadają wad morfiny, a niektóre z nich mają silne działanie przeciwwymiotne. W niektórych przypadkach używa się mieszanin trzech leków, mianowicie chloropromazyny (largaktyl, megafen), prometazyny (fenergan, pipolfen) i dolantyny (demerol, dolargan, petydyna). Mieszanki takie i im podobne nazwano „litycznymi". Nazwa wywodzi się od „koktajli litycznych", czyli mieszanek tłumiących układ wegetatywny na różnych jego odcinkach. Czasem korzysta się z nich w najcięższych stanach. Środkami tymi usiłowano uzyskać „sztuczny sen zimowy" (sztuczna hibernacja, hibernacja farmakologiczna), w którym człowiek mógłby przetrwać najcięższy okres choroby i operację. W ostatnich latach często korzysta się z dehydrobenzoperidolu podawanego jako premedykacja lub śródoperacyjnie w połączeniu z innymi środkami, a także z fentanylem. Jako środek premedykacyjny używane jest także relanium (diazepam). Przed znieczuleniem należy przygotować odpowiedni zapas tlenu i wszystkie leki potrzebne do przeprowadzenia znieczulenia. Będą to środki znieczulające oraz środki pomocnicze: do kontrolowanego zwiotczenia mięśniowego, sztucznego obniżenia ciśnienia krwi, leki ciśnieniowe, przeciwbólowe i nasercowe. Wiele z tych leków podczas danego zabiegu nie będzie miało zastosowania, jednakże w anestezjologii wynikają niekiedy nagłe sytuacje, dla opanowania których konieczna jest bezzwłoczna interwencja. Posiadanie odpowiednich środków w bezpośredniej bliskości może zadecydować o życiu chorego. Wszystkie strzykawki zawierające leki przygotowane do wstrzyknięć powinny być zaopatrzone w etykietę z papieru lub przylepca z oznaczeniem nazwy i stężenia leku, tj. z-podaniem ilości mg/ml. Pozwala to na uniknięcie groźnych omyłek podczas wstrzyknięć. Już przed operacją musi być przygotowana odpowiednia ilość płynów do kroplówkowych wlewów dożylnych oraz krew, jeśli podawanie jej wchodzi w rachubę. Organizacja dostawy krwi na salę operacyjną posiada pierwszorzędne znaczenie, ponieważ szybka transfuzja, jeśli jest potrzebna, ratuje życie choremu. Również zestawy do różnych metod znieczulania powinny być zawsze gotowe do użytku, ponieważ czasem zachodzi w czasie operacji potrzeba zmiany systemu znieczulenia. Nieodzowny przy przeprowadzeniu każdego znieczulenia, nawet do małych zabiegów chirurgicznych, jest zestaw do intubacji dotchawicznej z laryngoskopem (przyrząd do wziernikowania krtani), workiem oddechowym i szczelną maską oraz butlą z tlenem. Przygotowanie takiego zestawu, chociażby w ogromnej ilości przypadków nie miałby on być użyty, stanowi zabezpieczenie w razie wystąpienia groźnych powikłań oddechowych, wymaga- 27 jących udrożnienia dróg oddechowych i sztucznego oddychania. Przed każdym zabiegiem należy dokładnie sprawdzić sprawność wszystkich urządzeń, w szczególności działanie oświetlenia w laryngoskopach i bronchoskopach (przyrząd do wziernikowania oskrzeli i tchawicy), szczelność zestawu resuscytacyjnego, działanie pompy ssącej itp. Poza tym należy przygotować posiadane aparaty do sztucznego oddychania, defibrylator (przyrząd usuwający migotanie komór prądem elektrycznym) oraz urządzenia do przeprowadzania pomiarów, jak aparaty do mierzenia ciśnienia krwi. W niektórych większych zakładach podczas poważnych zabiegów używa się elektrokardiografów do monitorowania pracy serca, przenośnych elektroencefalografów do nadzorowania czynności mózgu, automatycznych przyrządów do pomiaru tętna, zawartości dwutlenku węgla w gazach wydechowych (kapno-graf) oraz tlenu we krwi. Wszystkie te urządzenia, jeśli dany zakład posiada je, muszą być zdatne w każdej chwili do użytku. Najlepszym przygotowaniem jest takie, w którym uwzględnia się możliwość powikłań. Wówczas w razie ich wystąpienia można im natychmiast przeciw- działać.
NIEBEZPIECZEŃSTWA I POWIKŁANIA ZWIĄZANE ZE ZNIECZULANIEM
Znieczulenie ogólne i miejscowe wykonuje się za pomocą środków mniej lub bardziej niekorzystnie działających na ustrój. Z tego wzglśdu żaden rodzaj znieczulenia, chociażby najlepiej przeprowadzonego, nie jest obojętny dla ustroju i stanowiąc chemiczny uraz wywołuje w tkankach pewne niekorzystne zmiany, które mogą objawiać się z różnym nasileniem, przybierając nawet charakter powikłań. Stąd każde znieczulenie kryje w sobie niebezpieczeństwo i groźbę powikłań. Wielu z nich można zapobiec przez znajomość zagadnienia, wybór środka i sposobu odpowiedniego dla danego chorego i zabiegu, właściwe przeprowadzanie znieczulenia w oparcju o podstawy fizjologiczne i nieustanny nadzór chorego w okresie znieczulenia i po zakończeniu zabiegu. Pewnych powikłań mimo właściwego przeprowadzenia znieczulenia nie daje się uniknąć. Powikłania związane ze znieczulaniem można podzielić na dwie grupy: 1) powikłania podczas znieczulenia oraz 2) powikłania w okresie pooperacyjnym. Można także rozpatrywać to zagadnienie w odniesieniu do rodzaju znieczulenia, tj. do znieczulenia ogólnego i miejscowego. Powikłania znieczulenia dotyczą różnych narządów, najczęściej jednak oddychania, krążenia i układu nerwowego.
NIEKTÓRE POWIKŁANIA ZNIECZULENIA MIEJSCOWEGO
Zatrucie środkami znieczulenia miejscowego (bladość, utrata przytomności, drgawki). Objawy zapaści w wyniku reakcji uczuleniowej. Gwałtowny spadek ciśnienia po rozpoczęciu znieczulenia rdzeniowego lub ze- Sztuczne oddychanie. Dożylnie tiobarbiturany. Środki krążeniowe. Środki ciśnieniowe, nasercowe, przeciwhi-staminowe (fenergan, antystyna), oddychanie wspomagane. Natychmiastowa kroplówka (glukoza 5%) z dodatkiem środków ciśnieniowych, jak 47 wnątrzoponowego (nierzadki objaw towarzyszący temu rodzajowi znieczulenia). Niedomoga oddechowa z sinicą w znieczuleniu rdzeniowym (znieczulenie zbyt wysokie, upośledzające oddychanie). neosynefryna, noradrenalina, efedryna. Tlen. Oddychanie wspomagane lub kontrolowane czystym tlenem. Powikłania związane ze znieczuleniem, ujawniające się w późniejszym okresie pooperacyjnym: odoskrzelowe zapalenie płuc w wyniku zalegania wydzieliny w drogach oddechowych podczas zabiegu; niedodma płuc (segmentów, płatów lub całego płuca) wskutek zatkania oskrzelików wydzieliną śluzową, ropną lub krwią i wchłonięcia gazów z pęcherzyków do krwiobiegu; zaburzenia przemiany materii wskutek toksyczności działania narkotyków; nudności i wymioty; zatrzymanie lub utrudnienie oddawania moczu; bóle głowy i sztywność karku po znieczuleniu rdzeniowym; porażenie nerwu promieniowego po wadliwym ułożeniu ramienia podczas zabiegu. Nowoczesne znieczulenie i ogromny arsenał środków pomocniczych zmniejszyły wybitnie częstość występowania powikłań związanych ze znieczuleniem.
PIELĘGNOWANIE CHOREGO PO ZNIECZULENIU
Statystyki wykazują, że największe niebezpieczeństwo zagraża choremu nie podczas samego zabiegu chirurgicznego i znieczulenia, lecz w pierwszej godzinie okresu pooperacyjnego, zwłaszcza jeśli chory nie odzyskał przytomności. Jest on wtedy pozbawiony większości odruchów obronnych, co naraża go na bardzo poważne niekiedy powikłania. Dlatego bezpośrednio po operacji powinien być chory przewieziony do specjalnie wyposażonego pomieszczenia, w którym będzie przebywał pod szczególną opieką i nadzorem do chwili powrotu odruchów i świadomości. Okres pobytu tutaj może być różnie długi w zależności do stanu chorego, rodzaju wykonanego zabiegu i środków użytych do znieczulenia. Pomieszczenie to („recovery ioom") i skoncentrowana w nim opieka nad chorym mają szczególne znaczenie dla bezpieczeństwa operowanych, ponieważ na salę pooperacyjną przekazywani są pacjenci już z odruchami, świadomi i spełniający polecenia. W tym niebezpiecznym dla chorego okresie pielęgniarka, opiekująca się tu zwykle tylko 1—3 chorymi, ma bardzo odpowiedzialną rolę do spełnienia. Od niej przede wszystkim zależy natychmiastowe zaobserwowanie powikłań w chwili ich wystąpienia i spowodowanie jak najszybszej interwencji. Najbardziej istotnym elementem pracy pielęgniarki w wymienionym pomieszczeniu i na sali pooperacyjnej jest nieprzerwana, wnikliwa obserwacja chorego, w szczególności jego oddychania i krążenia, mierzenie tętna, ciśnienia krwi i oddechów oraz systematyczne odnotowywanie na karcie pooperacyjnej uzyskanych wyników oraz wszystkich podanych środków, wykonanych zabiegów, a także spostrzeżonych zmian w stanie chorego i powikłań. Bardzo często nawet krótkotrwałe oddalenie się pielęgniarki od łóżka operowanego może narazić chorego na najpoważniejsze skutki, np. podczas jej nieobecności język zapadnie się do gardła i zatykając wejście do krtani może spowodować uduszenie chorego. Bezpośrednio po operacji układa się chorych na boku (chyba że są przeciwwskazania chirurgiczne do tego ułożenia), zarówno w łóżku na sali pooperacyjnej, jak również w czasie transportu z sali operacyjnej. Kończynę górną bliższą podłoża odgina się nieco do tyłu, co zapobiega przewróceniu się chorego na plecy. Kończynę górną odleglejszą od podłoża zgina się w stawie łok- 48 ciowym, dłoń ułożoną płasko podkłada się pod twarz chorego. Kończynę dolną bliższą podłoża zgina się w stawie kolanowym i biodrowym wysuwając kolano do przodu, co zapobiega przewróceniu się chorego na brzuch. Kończynę dolną odleglejszą od podłoża pozostawia się wyprostowaną. Twarz zwraca się ku dołowi a głowę odchyla się do tyłu. Ułożenie takie zabezpiecza przed zachłyśnięciem w razie wymiotów oraz zapewnia dobrą drożność dróg oddechowych, którą łatwo rozpoznać po spokojnych, cichych szmerach oddechowych. Utrzymanie 'drożności wymaga niekiedy dłuższego pozostawienia w ustach rurki ustno-gardłowej. W wyjątkowych przypadkach podaje się chorym środki przeciwwymiot-ne. Przy łóżku powinna znajdować się miska nerkowata, płatki ligniny lub gaziki do wycierania ust oraz komplet zgłębników do odsysania wydzieliny. W sali, do której trafia chory bezpośrednio po zabiegu, jak również w sali pooperacyjnej, znajduje się butla z tlenem, albo też jest on doprowadzony z centralnej tlenowni. Pielęgniarka musi umieć założyć choremu maskę tlenową lub wprowadzić przez nos do gardła zgłębnik, przez który w razie potrzeby podawać będzie choremu tlen. Jeśli tlen ma być stosowany dłużej, musi być nawilżany w specjalnej płuczce wodnej lub w nebulizatorze. Sala pooperacyjna posiada centralne urządzenia ssące lub przenośne ssawki gazowe lub elektryczne, służące do odsysania wydzieliny z dróg oddechowych. Ponadto w pobliżu powinien znajdować się zawsze gotowy do użytku aparat do sztucznego oddychania oraz zestaw do intubacji dotchawiczej w razie powikłań oddechowych. Pielęgniarka musi czuwać, aby chory zmieniający swe ułożenie przy braku jeszcze pełnej świadomości nie spadł z łóżka. Dba o utrzymanie kroplówki i podawanie we właściwym czasie zleconych leków, płynów i krwi. W okresie pooperacyjnym ważnym czynnikiem jest uśmierzanie bólu przez podawanie odpowiednich środków, jak: dolantyna (petydyna, dolargan, deme-rol), nowalgina, pantopon lub morfina, oraz zapewnienie choremu snu. Pielęgniarka pilnuje chorego, aby systematycznie wykonywał ćwiczenia oddechowe w postaci głębokiego oddychania, aby odkasływał i odpluwał wydzielinę z dróg oddechowych. Zmniejsza to możliwość wystąpienia powikłań oddechowych. Ponieważ chorzy z operowanym brzuchem obawiają się bólu przy kaszlu, poleca się im przycisnąć okolicę rany rękami i wtedy dopiero kasłać. W zapobieganiu pooperacyjnym powikłaniom oddechowym dużą rolę odgrywa także częsta zmiana ułożenia chorego (ułożenie grzbietowe oraz na obu bokach), okle-pywanie klatki piersiowej, a u niektórych chorych okresowe rozprężanie płuc i zwiększanie ich upowietrznienia, np. za pomocą aparatu Ambu. Niektórzy chorzy z dodatkowym obciążeniem, jakim są np. poważne zmiany w krążeniu, chorzy po zabiegach kardiochirurgicznych oraz reanimowani wymagają zwykle monitorowania krążenia za pomocą specjalnych urządzeń (monitorów), które działają na zasadzie elektrokardiografu (elektrokardioskop) lub powodują alarm dźwiękowy lub świetlny, kiedy ilość tętna przekroczy bezpieczne granice. Inne typy monitorów mogą oprócz alarmu działać automatycznie, włączając elektroniczny rozrusznik serca w chwili, kiedy ono nieoczekiwanie samo przestało pracować. W pewnych przypadkach (np. po operacjach w ciężkiej nadczynności tarczycy), konieczne jest sztuczne oziębianie chorych przez okładanie workami z lodem. Wymaga to częstej kontroli ciepłoty chorego. Chorzy operowani w znieczuleniu miejscowym są zwykle łatwiejsi do prowadzenia i nadzoru z uwagi na zachowane odruchy i przytomność. O każdym występującym powikłaniu pielęgniarka jest obowiązana natychmiast zawiadomić lekarza. Od wielu lat organizuje się w szpitalach piony intensywnego leczenia stano- 4 Chirurgia dla pielęgniarek 49 wiące bazę łóżkową oddziałów anestezjologii i intensywnej opieki medycznej. Są to formy zwykle scentralizowane, tzn.są tam wspólnie leczeni chorzy często z różnymi schorzeniami, a więc np. chorzy chirurgiczni i internistyczni. Czynnikiem, który decyduje o skierowaniu chorego na oddział intensywnego leczenia, nie jest choroba podstawowa, ale stan zagrożenia. Chorych tych leczy zespół lekarski złożony z różnych specjalistów, a opiekują się nimi specjalnie wyszkolone pielęgniarki. Zadania, jakim muszą tu one podołać, są szczególnie trudne i odpowiedzialne. Skupienie najciężej chorych w jednym miejscu w szpitalu, skoncentrowanie leczenia w rękach zespołu lekarskiego, a nie jednego lekarza oraz udoskonalenie opieki i wyczulenie nadzoru pielęgniarskiego — pozwalają na wybitne poprawienie wyników leczenia także w zakresie chirurgii. Józef Bogusz
POWIKŁANIA ZNIECZULENIA OGÓLNEGO
Rodzaj powikłań Niedomoga oddychania po podaniu pochodnych makowca. Pobudzenie u osobników starszych po skopolaminie. Pozażylne wstrzyknięcie barbituranów lub tiobarbituranów. Dostanie się eteru, chlorku etylu lub trójchloroetylenu do worka spojówkowego. Napad kaszlu podczas podawania eteru i innych drażniących środków. Drżenie mięśni podczas wprowadzania w znieczulenie. Napad drgawek ogólnych podczas znieczulenia eterowego (tzw. drgawki eterowe). Niedrożność oddechowa. Zapadanie się języka i zatykanie wejścia do krtani. Wymiociny, nadmiar śliny, krew w jamie gardłowej. Wyłamane zęby, proteza zębowa, cukierek w gardle. Ząb, cukierek, części pokarmowe w tchawicy lub oskrzelach. Postępowanie Sztuczne oddychanie (wspomagane lub kontrolowane). Tlen. Ewentualnie środki antagonistyczne (nallorfina, nalokson itp.). Tiobarbiturany, barbiturany dożylnie. Ostrzyknięcie okolicy środkami miejscowo, znieczulającymi. Ciepły okład. Przemycie solą fizjologiczną. Zapobiegawczo i leczniczo założyć 3°/o maść borną do-spojówkowo, gazikiem przesłonić oczy. Zmniejszyć stężenie narkotyku. Pogłębić znieczulenie. Tlen. Odstawić eter. Tlen. Dożylnie barbiturany. Sztuczne oddychanie. Przy spadku ciśnienia środki podwyższające ciśnienie. Odgiąć głowę ku tyłowi, wysunąć żuchwę-ku przodowi i górze przez nacisk w okolicy kąta żuchwy. Zęby dolne mają znaleźć się przed górnymi. Założenie rurki ustno--gardłowej lub nosowo-gardłowej. Koniec rurki tkwiący w gardle podtrzymuje podstawę języka. Intubacja dotchawiczą. Głowa w bok, ułożenie w pozycji Trende-lenburga (nachylenie ciała, aby głowa i górna część ciała znalazły się poniżej poziomu miednicy), odessanie treści z gardła za pomocą pompy ssącej. Wytamponowa-nie nosa, jeśli krwawienie stąd pochodzi. Usunąć kleszczykami lub szczypczykami pod kontrolą wzroku, najlepiej z pomocą laryngoskopu. Natychmiastowa bronchoskopia i usunięcie-kleszczykami oskrzelowymi. 46 Rodzaj powikłań Zachłyśnięcie sokiem żołądkowym. Skurcz głośni (objawy: daremne ruchy oddechowe lub brak ruchów oddechowych. W częściowym skurczu charakterystyczny „szmer zwężeniowy", sinica). Nadmiar wydzieliny w oskrzelach. Ropa. Krew. Wymioty w płytkim znieczuleniu. Trudność w utrzymaniu drożności dróg oddechowych. Spłycenie oddychania, zatrzymanie oddychania (bezdech). Poty, skóra czerwona, wzrost ciśnienia tętniczego (nadmiar dwutlenku węgla). Sinica (niedobór tlenu) przy utrzymanych objawach życiowych. Porażenie ośrodka oddechowego (bezdech, źrenice bardzo szerokie, nie oddziaływają na światło). Spadek ciśnienia krwi (przedawkowanie środka znieczulającego, krwotok w polu operacyjnym lub rzadko — niedomoga krążenia pochodzenia sercowego). Zatrzymanie krążenia (brak tętna na dużych tętnicach z powodu zatrzymania serca, migotania komór lub niedostatecznej pracy serca). Postępowanie Bronchoskopia lub intubacja dotchawiczą. Odessanie przez zgłębnik, przemycie kilkakrotnie roztworem soli fizjologicznej lub słabym roztworem dwuwęglanu sodowego. W razie skurczu oskrzelek, obrzęku płuc — sztuczne oddychanie. Hydrokorty-zon. Szczelna maska na twarz i sztuczne oddychanie. Tlen. Jeśli nieskuteczne — natychmiast sukcynylocholina dożylnie, rurka ustno-gardłowa do gardła i sztuczne oddychanie lub intubacja dotchawiczą i sztuczne oddychanie. Intubacja dotchawiczą i odsysanie treści oskrzeli przez zgłębnik połączony z pompą ssącą. Ułożenie Trendelenburga. Bronchoskopia i odsysanie. Tlen. Oddychanie wspomagane. Głowa w bok i do tyłu, ułożenie Trendelenburga, przemieszczenie żuchwy (jak w zapadaniu języka), odessanie wymiocin, następnie pogłębić znieczulenie. Tlen. Rurka ustno-gardłowa. Jeśli brak poprawy — intubacja dotchawiczą. Szczelna maska na twarz lub intubacja, oddychanie wspomagane lub kontrolowane przez zgniatanie worka oddechowego aparatu do znieczulenia ogólnego. Usunięcie przyczyny (np. zbyt głębokie znieczulenie). Zwiększyć mechanicznie wymianę gazową (oddychanie wspomagane). Tlen. Oddychanie wspomagane. Usunąć przyczynę niedotlenienia. Wyłączyć ane- stetyk. Sztuczne oddychanie czystym tlenem, najlepiej w układzie półotwartym w celu szybkiego usunięcia dwutlenku węgla i anestetyku wziewnego. Spłycić znieczulenie przez wyłączenie anestetyku. Przetoczenie krwi lub płynów zastępczych. Środki nasercowe. Pośredni masaż serca (p. rozdz. 12). Jeśli nieskuteczny, a są warunki — bezpośredni masaż serca po otwarciu klatki piersiowej. Równocześnie sztuczne oddychanie czystym tlenem po dokonaniu intubacji dotchawiczej. Podczas masażu wstrzyknięcia chlorku wapnia lub adrenaliny, kroplówka dożylna z dwuwęglanu sodowego, noradrenaliny, mannitolu.
Przebieg znieczulenia ogólnego
Różne zabiegi chirurgiczne wymagają różnej głębokości znieczulenia. Z reguły prowadzi się znieczulenie na głębokości najmniejszej, wystarczającej jednak do przeprowadzenia zabiegu w sposób bezpieczny dla chorego i wygodny dla chirurga. Stosowanie znieczulenia głębszego, niż wymaga tego operacja, jest niecelowe, a nawet szkodliwe, ponieważ niepotrzebnie obciąża dodatkowo chorego. Zbyt płytkie znieczulenie naraża chorego na niebezpieczne odruchy. Umiejętność oceny głębokości znieczulenia jest bardzo ważna i dlatego konieczna jest znajomość przebiegu i objawów znieczulenia. Kolejność działania środków znieczulających, czyli narkotyków, na poszczególne części układu nerwowego jest bardzo charakterystyczna. Działanie narkotyków jest tym silniejsze, im dana część układu nerwowego jest młodsza pod względem rozwoju filogenetycznego i im wyżej wyspecjalizowana w czynności. Tkanka nerwowa jest bardziej wrażliwa na działanie narkotyków niż inne tkanki. Znacznie szybciej ulegają wyłączeniu komórki kory mózgowej i jąder podkorowych niż rdzenia kręgowego i rdzenia przedłużonego. Umiejscowienie ośrodków życiowo ważnych w rdzeniu przedłużonym, ulegającym wyłączeniu w ostatniej kolejności, stanowi z praktycznego punktu widzenia korzystny zbieg okoliczności, zwiększający bezpieczeństwo stosowania narkotyków. Rozpiętość pomiędzy dawką wyłączającą korę mózgową a dawką porażającą ośrodki oddychania i krążenia, znajdujące się w rdzeniu przedłużonym, jest różna dla różnych narkotyków. Im rozpiętość ta jest większa, tym bezpieczniejszy środek znieczulający, czyli większy „margines bezpieczeństwa". Jest on np. duży w przypadku eteru, a mały w przypadku cyklopropanu. Wyłączenie grupy komórek nerwowych spełniających jeden rodzaj czynności objawia się wypadnięciem tej czynności. Cała ocena głębokości znieczulenia opiera się na objawach wypadania poszczególnych czynności układu nerwowego w odniesieniu do różnych narządów. Działanie różnych narkotyków na układ nerwowy jest podobne. Jednakże podczas działania eteru podawanego kroplowo objawy wypadania czynności układu nerwowego występują najwyraźniej. Dlatego przebieg i objawy znieczulenia eterowego przyjmowano powszechnie jako podstawę dla rozpoznawania głębokości znieczulenia ogólnego. Ilość użytych środków nie może stanowić podstawy do oceny głębokości znieczulenia. Czynnikiem decydującym jest 30 ilość narkotyku wchłoniętego przez ustrój i jego stężenie we krwi i tkance nerwowej. Oznaczanie stężeń jest jednak bardzo kłopotliwe. Metodą, która najbardziej obiektywnie informuje o głębokości znieczulenia, jest zapis krzywej elektroencefalograficznej, dokonywany bieżąco podczas znieczulenia. Przebieg jest bardzo charakterystyczny dla każdej głębokości znieczulenia ogólnego. Metoda ta znajduje zastosowanie, wymaga jednak specjalnego aparatu, co w praktyce wybitnie ogranicza posługiwanie się nią i zmusza do oparcia oceny głębokości znieczulenia na objawach klinicznych. W przebiegu znieczulenia ogólnego, zwłaszcza eterowego, można wyróżnić następujące cztery okresy: 1. Okres bezbolesności (stadium analgesiae) rozpoczyna się utratą czucia bó- lu przy zachowaniu innych rodzajów czucia i trwa do chwili utraty przytomnoś- ci. Analgezja oznacza zniesienie lub ograniczenie czucia bólu. Całkowite znie- sienie bólu określa się mianem bezbolesności całkowitej, zaś zbliżenie do tego stanu określa się jako bezbolesność względną. W stanie całkowitej analgezji chory odczuwa cięcie jako dotyk. W analgezji czucie bólu jest wyłączone wy- starczająco do przeprowadzenia zabiegów dentystycznych, niektórych zabiegów ginekologicznych i pewnych zabiegów z zakresu tzw. małej chirurgii. Analge- zję wykorzystuje się często do uśmierzania bólu w skurczach porodowych. Osiągnięcie stanu całkowitej analgezji graniczy z utratą przytomności i stanowi przejście w następny okres. 2. Okres podniecenia (stadium excitationis) zaczyna się od utraty przytomnoś- ci i trwa od tego momentu do chwili zniknięcia odruchu powiekowego. Okres ten cechuje niekiedy duże podniecenie psychoruchowe, objawiające się niepo- kojem, krzykiem, gwałtownymi ruchami. Oddech jest przyspieszony, spłycony i nieregularny, tętno przyspieszone, ciśnienie krwi podwyższone. Niekiedy wy- stępują wymioty. W stanie silnego pobudzenia może dojść nawet do migotania komór, które jest jednym z bardzo niebezpiecznych powikłań. Czynnikiem wyzwalającym wystąpienie pobudzenia może być hałas, rozmowy na sali ope- racyjnej, dźwięk narzędzi chirurgicznych, dotykanie chorego. Czynnik usposa- biający może stanowić podwyższona przemiana tkankowa. Podniecenie jest zwykle większe u ludzi silnie zbudowanych i alkoholików. Przy przeprowadza- niu znieczulenia dąży się do możliwie spokojnego i szybkiego przejścia z okresu pierwszego do trzeciego. Odpowiednia atmosfera szpitalna, właściwe przygo- towanie farmakologiczne, w szczególności z dożylnym wprowadzeniem za po- mocą barbituranów, i dobra technika anestezjologiczna pozwalają obecnie na prawie zupełne wyeliminowanie objawów drugiego okresu. W okresie podniecenia nie wolno wykonywać żadnych zabiegów chirurgicznych ani nawet dotykać chorego. 3. Okres znieczulenia chirurgicznego (stadium anaesthesiae chimrgicae) za- czyna się od zniknięcia odruchu powiekowego i trwa do chwili porażenia od- dychania. Wyróżnia się tu cztery stopnie względnie fazy. I faza rozpoczyna się zniknięciem odruchu powiekowego, a kończy się ustaniem ruchów gałek ocznych i ich środkowym ustawieniem. Szerokość źrenic nie jest tu miarodajna. Oddech jest miarowy, tętno i ciśnienie krwi normalne, znika odruch bólowy ze skóry, wiotczeją żwacze, co powoduje opadanie żuchwy. W I fazie można wykonywać zabiegi nie wymagające zwiotczenia mięśniowego, jak amputacje kończyn, zabiegi na sutku, mosznie itp. II faza rozpoczyna się od chwili środkowego ustawienia gałek ocznych i kończy się osłabieniem czynności mięśni międzyżebrowych oraz pojawieniem się rozkojarzenia ruchów klatki piersiowej i przepony. Źrenice są wąskie, od- działywają na światło, odruch rogówkowy znika, postępuje zwiotczenie mięśni 31 i znikają odruchy mięśniowe. W fazie tej można wykonywać wszystkie zabiegi chirurgiczne wymagające zwiotczenia mięśniowego, z wyjątkiem zabiegów w górnej części jamy brzusznej. III faza zaczyna się od osłabienia czynności mięśni międzyżebrowych, które postępuje coraz bardziej. Faza kończy się całkowitym ich porażeniem. Oddech jest przyspieszony i spłycony, przepona kurczy się wcześniej niż mięś- nie międzyżebrowe, coraz słabiej działające. Źrenice przestają oddziaływać na światło, tętno jest przyspieszone, ciśnienie krwi obniżone. W tej fazie można wykonywać zabiegi także w górnej części jamy brzusznej, zabiegi na odbytni- cy, krtani i tchawicy. IV faza cechuje się postępującym porażeniem przepony. Zaczyna się od porażenia mięśni międzyżebrowych, a kończy na zatrzymaniu przepony, pó czym następuje porażenie ośrodka oddechowego. Źrenice są bardzo szerokie, nie oddziaływają na światło. W fazie tej można oczywiście wykonywać wszystkie zabiegi chirurgiczne, ale z reguły nie ma potrzeby wprowadzania chorych w tak głębokie znieczulenie. 4. Okres porażenia oddychania, czyli przedśmiertny (stadium parałysis respi-ratiohis s. praemortale) trwa od porażenia oddychania do ustania pracy serca i śmierci. W znieczuleniu eterowym okres ten wynosi od 3 do 5 min. Do okresu tego dochodzi się przypadkowo wskutek przedawkowania środka znieczulającego. Należy przerwać podawanie narkotyku i wykonywać sztuczne oddychanie czystym tlenem aż do powrotu oddychania i całkowitej poprawy krążenia. Usuwanie narkotyku z ustroju powoduje przejście chorego przez wszystkie okresy znieczulenia w odwrotnym porządku i doprowadza do odzyskania przytomności. W zależności od użytego środka znieczulającego czas przejścia od pierwszego okresu do ostatniego względnie odwrotnie jest różny i w przybliżeniu wynosi dla eteru 10—30 min., dla halotanu .4—12 min., podtlenku azotu 1—4 min., chlorku etylu 1—4 min., cyklopropanu V2—2 min. Chory odzyskuje przytomność w ciągu kilku minut po przerwaniu podawania cyklopropanu, podtlenku azotu i etylenu. Powrót przytomności po stosowaniu eteru przedłuża się od V2 do 1 godz. Po znieczuleniu eterowym, rzadziej po stosowaniu innych środków, utrzymuje się w niektórych przypadkach złe samopoczucie, niekiedy występują nudności i wymioty. Odpowiednie przygotowanie farmakologiczne i umiejętne przeprowadzenie znieczulenia zmniejsza częstość występowania tych objawów. Podany tu podział głębokości znieczulenia stracił obecnie na znaczeniu wobec rozwoju różnych odmian znieczulenia „złożonego" (kombinowanego). Podczas każdego znieczulenia anestezjolog bacznie śledzi objawy życiowe i zachowanie się chorego oraz kontroluje nieprzerwanie jego tętno, co pozwala na bezzwłoczne odkrycie nieoczekiwanego, nagłego zatrzymania krążenia krwi, stanowiącego najgroźniejsze powikłanie. Prowadzi on równocześnie i bieżąco kartę znieczulenia, na której odnotowuje w 5-minutowych odstępach czasu wyniki pomiaru ciśnienia krwi, tętna i oddychania, wpisuje każdy podany lek, jego ilość, podawaną objętość krwi i płynów dożylnych, zamieszcza uwagi o przebiegu znieczulenia i o powikłaniach. Karta znieczulenia jest ważnym dokumentem operacyjnym i obowiązkowym załącznikiem do historii choroby. Prowadzenie karty zmusza do stałej kontroli stanu chorego i zaostrza tę kontrolę. Pielęgniarka powinna umieć prowadzić kartę znieczulenia i znać międzynarodowe symbole w niej używane.
RODZAJE ZNIECZULENIA
Dla zrozumienia mechanizmu działania środków znieczulających należy rozważyć, w jaki sposób dochodzi do odczucia bólu. W zjawisku bólu można wyróżnić trzy elementy: zadrażnienie zakończeń bólowych przez bodziec bólowy; wywołuje ono stan pobudzenia w nerwie; przeniesienie pobudzenia bólowego z miejsca jego powstania do ośrodkowego układu nerwowego; dokonuje się ono przez nerwy zdążające z obwodu przez korzenie tylne do rdzenia kręgowego i wzgórze do kory mózgowej; uświadomienie bólu dzięki działalności kory mózgowej i jąder podkoro-wych pobudzonych napływającymi bodźcami. Pobudzenie bólowe osiągnąwszy ośrodkowy układ nerwowy wywołuje liczne reakcje ze strony wielu narządów, w szczególności ze strony narządu krążenia, oddychania i układu dokrewnego. Znieczulenie ma na celu zniesienie czucia bólu i odruchów związanych z wykonywanym zabiegiem. Można tego dokonać na każdym z trzech odcinków, a więc można wyłączyć zakończenia bólowe albo przerwać przewodzenie pobudzenia, albo też zadziałać na najwyższym odcinku, tj. na ośrodkowy układ nerwowy. W zależności od tego, na który odcinek układu nerwowego skierowane jest działanie środków znieczulających, utworzono odpowiednie nazwy znieczulenia. Jeśli podane środki działają na obwodowy układ nerwowy, mówimy o znieczuleniu obwodowym, czyli miejscowym (anaesthesia peripheralis s. lo-calis). Jeśli natomiast miejscem zadziałania podawanych środków jest ośrodkowy układ nerwowy, to mówi się o znieczuleniu ogólnym (anaesthesia gene-ralis). Jedną z bardzo uchwytnych różnic między tymi dwoma rodzajami znieczulenia jest zachowanie przytomności i kontrola czynności życiowych w znieczuleniu miejscowym w przeciwieństwie do znieczulenia ogólnego, w którym następuje zniesienie świadomości. W ten sposób metody znieczulenia miejscowego albo uniemożliwają powstanie pobudzenia bólowego, albo jego przeniesienie do ośrodkowego układu nerwowego. Natomiast w znieczuleniu ogólnym bodźce bólowe nie ulegają uświadomieniu, ponieważ czynność kory mózgowej została zahamowana. W płytkim znieczuleniu ogólnym nieuświadomione bodźce bólowe będą przyczyną reakcji z różnych narządów. W głębokim znieczuleniu ogólnym można dokonywać operacji w dowolnym odcinku ciała, natomiast w przypadku znieczulenia miejscowego terenem zabiegu może być jedynie odcinek wyłączony podaniem środków działających miejscowo. Określenie „środki znieczulające miejscowo" kryje w sobie pewną nieścisłość, ponieważ każdy środek podany miejscowo ostatecznie dostaje się do krwi, jest rozprowadzany z nią po całym ustroju i wywiera * Wyd. Min. Zdr. i Op. Społ., PZWL, Warszawa 1961. 23 mniej lub bardziej wyraźne działanie ogólne. Znieczulenie musi być procesem nietoksycznym, łatwo odwracalnym i nie pozostawiającym trwalszych skutków. Każdy ze środków posiada zalety i wady, przeto najczęściej łączy się różne środki o odmiennym punkcie zaczepienia działania w ustroju, przez co uzyskuje się znieczulenie nietoksyczne z maksymalnym wykorzystaniem zalet i wyeliminowaniem wad każdego ze stosowanych leków.
SEN PODSTAWOWY
Wprowadzenie dożylne Polega ono na wywołaniu uśpienia przez dożylne podawanie roztworów związków barbiturowych. Ponieważ środki te posiadają jedynie działanie nasenne, a brak im działania przeciwbólowego, przeto głębokie znieczulenie chirurgiczne ze zniesieniem odruchów i napięcia mięśniowego można by uzyskać tylko po zastosowaniu dużych dawek, powodujących już objawy zatrucia. Dlatego też samych barbituranów nie można używać do uzyskania znieczulenia chirurgicznego, a stan uzyskany podawaniem ich w umiarkowanych dawkach określa się jako „sen podstawowy" (hypnosis basalis), a nie jako znieczulenie. Określenie „podstawowy" należy rozumieć w ten sposób, że na podstawie czy podłożu farmakologicznym, jakie daje uśpienie, lekarz rozbudowuje znieczulenie, stosując różne środki znieczulające. Znieczulenie można zatem uzyskać przez połączenie dożylnego uśpienia, poprzedzonego odpowiednią premedykacją, z jednym z wziewnych środków znieczulających, jak podtlenek azotu lub trójchloroetylen. Uśpienie dożylne, stanowiąc z reguły formę wprowadzenia do znieczulenia jest dla chorych przyjemne, oszczędza ich psychikę, sen występuje w ciągu kilkunastu sekund, bez podniecenia. Zalety dożylnego podawania barbituranów spowodowały ich bardzo szerokie zastosowanie jako środków do wprowadzenia w znieczulenie. Choremu wstrzykuje się dożylnie tylko tyle barbituranu lub częściej tiobarbituranu, ile potrzeba do zniknięcia odruchu rzęsowego. Dawka zależy od użytego środka, ciężaru chorego i jego stanu ogólnego. W przypadku barbituranów i tiobarbituranów, jak tiopental, brewinarkon, inaktyna czy ewi-pan, wynosi ona 5—7 mg/kg ciężaru ciała lub ok. 1 mg/kg w przypadku meto-heksitalu, jednego z najsilniej działających barbituranów. Następnie kontynuuje się wprowadzenie za pomocą jednego z wziewnych środków. Najczęściej stosuje się następujące wprowadzenia: tiobarbituran —■ podtlenek azotu — eter, tio-barbituran — podtlenek azotu — fluotan lub tiobarbituran — podtlenek azotu — pentran. Jeśli zachodzi wskazanie do znieczulenia dotchawiczego, można założyć rurkę dotchawiczą albo w odpowiednio głębokim znieczuleniu eterowym czy fluotanowym, albo też, co wygodniejsze i mniej toksyczne, skorzystać z krótko działających środków zwiotczających mięśnie prążkowane, jak pochodne sukcynylocholiny (chlorsukcylina, skolina, celokuryna, brewidyl, liste- 28 non). Wówczas po podaniu barbituranu wstrzykuje się odpowiednią dawkę sukcynylocholiny, przez co po kilkunastu sekundach uzyskuje się całkowite zwiotczenie wszystkich mięśni, łącznie z mięśniami oddechowymi. W tym stanie bezdechu przy użyciu laryngoskopu udaje się wprowadzić rurkę do tchawicy zwykle bez żadnych trudności. Dzięki środkom zwiotczającym zabieg nie stanowi urazu. Następnie, stosując oddychanie kontrolowane do chwili napięcia mięśniowego, a tym samym oddychania samoistnego, nasyca się chorego eterem lub innym środkiem wziewnym i uzyskuje szybko poziom znieczulenia chirurgicznego. Również szerokie zastosowanie znalazły środki dożylne w „znieczuleniu kombinowanym", tj. złożonym z kilku środków. Dożylne wstrzyknięcie barbituranów łączy się z wziewnym podawaniem podtlenku azotu i tlenu. Wzmocnienie analgezji i stłumienie ośrodków centralnych uzyskuje się pojedynczymi, małymi dawkami dolantyny lub fentanylu, zaś zwiotczenie mięśni za pomocą kurary lub sukcynylocholiny, podawanej w dożylnym wlewie kroplowym lub w pojedynczych wstrzyknięciach. Najczęściej stosowanymi środkami z grupy barbituranów jest metoheksital, znacznie rzadziej ewipan, zaś z tiobarbituranów są: pentotal, nesdonal, inaktyna, intrawal, brewinarkon i baytinal. Ewipanu używa się zwykle w roztworze 10%, metoheksitalu — w 1%, tiobarbituranów — w 2,5% lub 5%. Sposób przygotowania roztworów jest następujący: do ampułki zawierającej 1 g środka w postaci proszku wlewa się ze strzykawki 10 lub 20 ml wody podwójnie przekroplonej dla uzyskania 10% lub 5% roztworu. W przypadku metoheksitalu do 0,5 g tego środka dodaje się 50 ml wody podwójnie przekroplonej, uzyskując roztwór 1%. Proszek rozpuszcza się łatwo. Uzyskany roztwór nabiera się z powrotem do strzykawki. Dożylnych wstrzyknięć barbituranów dokonuje się powoli, bacznie śledząc postępujące objawy uśpienia. W szczególności zwraca się uwagę na oddychanie i tętno. Barbiturany, jak ewipan (z wyjątkiem metoheksitalu), działają wolniej, słabiej i dłużej. Natomiast tiobarbiturany, a z poprzedniej grupy ■— metoheksital, działają szybko, głęboko i krótko. Te ostatnie nadają się bardzo dobrze jako środki wprowadzenia dożylnego i poprzedzające intubację z zastosowaniem środków zwiotczających. Szybsze wstrzyknięcie tiobarbituranów wywołuje z reguły bezdech, zwykle krótkotrwały. Środków tych należy unikać u chorych z uszkodzeniem narządów miąższowych, w szczególności wątroby, z zaburzeniami oddychania, w stanach niedotlenienia. Stłumienie ośrodkowe wywołane nadmiarem użytych barbituranów można znieść przez podanie środków pobudzających ośrodkowy układ nerwowy, jak megimid, mikoren, daptazol lub koramina. Używa się ich jednak bardzo rzadko. W przypadku przedawkowania barbituranów najbardziej jednak istotne jest podtrzymywanie zaburzonej wymiany gazowej przez wykonywanie sztucznego oddychania w formie oddechu wspomaganego lub kontrolowanego. W niektórych przypadkach stosuje się wprowadzenie dożylne za pomocą związku z grupy steroidów, mianowicie hydroksydionu (presuren, wiadryl). Zaleca się go do wprowadzenia w przypadkach niedrożności jelitowej. Z innych środków stosowany jest także epontol (propanidid), dający oprócz uśpienia także krótkotrwałe znieczulenie, przez co nadaje się do bardzo krótkich operacji ambulatoryjnych, oraz relanium (diazepam), ketalar (ketamina) i al- tezyna.
Sposoby znieczulenia miejscowego
Znieczulenie powierzchniowe polega na zetknięciu się środka znieczulającego z powierzchnią błony śluzowej lub ze spojówką. Wykonuje się je albo przez zwilżenie terenu operacyjnego wacikiem nasyconym środkiem znieczulającym, albo drogą rozpylania. Stosuje się ksylokainę, kokainę, panto-kainę i inne, z wyjątkiem prokainy. W znieczuleniu nasiękowym tkanki pola operacyjnego przepaja się środkiem znieczulającym drogą wstrzyknięć. Jest to sposób najczęściej stosowany i najłatwiejszy. Nie nadaje się tu kokaina. Znieczulenie odcinkowe polega na zablokowaniu środkami znieczulającymi obwodu pola operacyjnego. Znieczulenie to trzeba zwykle uzupełniać znieczuleniem nasiękowym. Znieczulenia przewodowego dokonuje się przez wstrzyknięcie środka znieczulającego w bezpośrednie sąsiedztwo nerwu lub splotu nerwowego. W znieczuleniuprzykręgowym środek znieczulający wstrzykuje się w okolicę otworu międzykręgowego, co powoduje znieczulenie nerwu rdzeniowego. W podobny sposób można także znieczulić pień współczulny. Znieczulenie zewnątrzoponowe polega na znieczuleniu korzeni przez wstrzyknięcie środka znieczulającego w przestrzeń zawartą pomiędzy ścianami kanału kręgowego a oponą twardą rdzenia. Do przestrzeni tej na okres zabiegu można także wprowadzić przez specjalną igłę bardzo cienką rurkę plastykową, której koniec daje się skierować na wysokość odpowiedniego segmentu, i w miarę potrzeby można tą drogą dostrzykiwać środek znieczulający. Technika ta jest trudna. Znieczulenie krzyżowo-ogonowe jest odmianą poprzedniego. Środek znieczulający wstrzykuje się do przestrzeni zewnątrzoponowej kanału kręgowego przez dolny otwór krzyżowy. W znieczuleniu rdzeniowym środek znieczulający wstrzykuje się do przestrzeni podpajęczynówkowej, gdzie w zależności od szybkości wstrzykiwania ulega on mniejszemu lub większemu wymieszaniu z płynem mózgowo--rdzeniowym. Znieczuleniu ulegają korzenie nerwowe. Wyzyskując różne ułożenia chorego przez odchylenia osi kręgosłupa można uzyskać przemieszczenie płynu znieczulającego poza miejsce wstrzyknięcia. W tym celu przyrządza się roztwory środków znieczulających o ciężarze właściwym mniejszym lub większym od ciężaru właściwego płynu mózgowo-rdzeniowego. Znieczulenie rdzeniowe, a także zewnątrzoponowe, kryje w sobie niebezpieczeństwo poważnych spadków ciśnienia krwi. Znieczulenia rdzeniowego nie stosuje się w przypadkach wstrząsu, krwotoku, wysokiego i niskiego ciśnienia krwi oraz w chorobach rdzenia i mózgu. Podczas znieczulenia rdzeniowego i zewnątrzoponowego muszą być pod ręką środki ciśnieniowe (adrenalina, noradrenalina, neosynefryna, efedryna itp.), tlen oraz zestaw wykonywania sztucznego oddychania.
Sposoby znieczulenia wziewnego
Do przeprowadzenia znieczulenia wziewnego służą urządzenia od najprostszych do najbardziej złożonych. Znieczulenie wziewne można stosować czterema zasadniczymi sposobami: otwartym, bezzwrotnym (półotwartym), częściowo 36 zwrotnym (półzamkniętym) i zwrotnym (zamkniętym). Zrozumienie tego podziału ułatwi tab. 1. Sposób otwarty (ryc. 3). W układzie tym zarówno wdech następuje z atmosfery otaczającej, jak i wydech skierowany jest na zewnątrz. Najprostszym sposobem tego rodzaju jest kroplowa metoda podawania środków znieczulających mających formę płynną i zdolność łatwego parowania. Na twarz chorego kładzie się maskę, stanowiącą małe rusztowanie, zwykle z drutu, na którym rozpiętych jest 5—8 płatków gazy. Maska obejmuje usta i nos chorego. Na maskę podaje się kroplami środek znieczulający z butelki zaopatrzonej w kroplomierz. Im silniejszy narkotyk lub silniej drażniący drogi oddechowe, tym wolniej należy dokonywać wprowadzenia, zwiększając stopniowo liczbę kropli spadających na maskę od kilku do kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu na minutę. Zależy to od samego środka, zachowania się chorego i objawów postępowania wprowadzenia i znieczulenia. Po uzyskaniu II fazy trzeciego okresu jest bardzo korzystne, w szczególności u dzieci, osób starych i chorych w ciężkim stanie ogólnym, podawanie pod maskę cienką rurką tlenu, w ilości 2—5 1/ min. Metoda kroplowa nadaje się do stosowania eteru, fluotanu i innych środków łatwo parujących. Wprowadzanie eterem jest zwykle długie, często przykre dla chorego, przebieg drugiego okresu znieczulenia zwykle burzliwy. Dla uniknięcia tych trudności wprowadzano dawniej chorego chlorkiem etylu, podając go kroplami początkowo sam, następnie równocześnie z eterem, a potem sam eter. Najprzyjemniejsze obecnie jest wprowadzenie dożylne małą dawką Ryc. 2. Sposób kroplowy podania eteru. 37 Nazwa układu Wdech Wydech Worek oddech. Pochłaniacz co2 Otwarty z zewnątrz na zewnątrz nie nie Bezzwrotny (półotwarty) z aparatu na zewnątrz tak nie Częściowo zwrotny (półzamknięty) z aparatu część, na zew. tak nie/tak część, do apa- ratu Zwrotny (zamknięty) z aparatu do aparatu tak tak Tabela 1 tiobarbituranu do zniknięcia odruchu rzęsowego, a następnie przejście na eter przez podtlenek azotu. Metoda kroplowa należy do najprostszych i w rękach mniej obeznanych jest względnie bezpieczna. Metodą otwartą jest również znieczulenie insuflacyjne, stosowane zresztą już bardzo rzadko. Polega ono na tym, że chory korzysta z narkotyku podawanego w nadmiarze z tlenem przez cewnik lub rurkę ustno-gardlową, wprowadzoną do gardła. Płuca Wydech Wdech Ryc. 3. Sposoby znieczulenia eterowego posługujące się aparatami: a — schemat układu otwartego, b — schemat układu bezzwrotnego (półotwartego), c — schemat układu częściowo zwrotnego (półzamkniętego) bez pochłaniacza, d — schemat układu częściowo zwrotnego (półzamkniętego) z pochłaniaczem, e — schemat układu zwrotnego (zamkniętego) okrężnego, / — schemat układu zwrotnego (zamkniętego) „tam i z powrotem", czyli wahadłowego. Często stosowanym sposobem otwartym jest układ „T" używany u dzieci. Na jeden koniec rurki w kształcie litery T nasadzona jest rurka gumowa, tkwiąca w tchawicy dziecka (rurka dotchawicza), przeciwległy koniec -jest wolny, zaś trzeci połączony jest rurką ze zbiornikiem płynnego narkotyku, przez który przepływa tlen, porywając pary narkotyku. Można tu także doprowadzać gazy znieczulające, jak podtlenek azotu. Metoda la jest bardzo dobra, ponadto nadaje się dobrze do stosowania oddychania sztucznego (wspomaganego i kontrolowanego) przez okresowe miarowe zamykanie palcem wylotu rurki. Niekiedy metody otwartej używa się także u dzieci do szybkiego wprowadzenia cyklopropanem, stwarzając wokół twarzy atmosferę bogatą w cyklopropan. Jest to jednak, ze względu na cenę cyklopropanu, metoda bardzo kosztowna. Jak widać, opisane powyżej sposoby otwarte są bardzo proste. Nie pozwalają one na uzyskanie dużych stężeń narkotyków, dzięki czemu trudno o przedawkowanie. Są one natomiast bardzo mało oszczędne, ponieważ ogromna większość środków znieczulających, wraz z gazami wydechowymi, ulatuje w otaczającą atmosferę. Niekiedy uszczelnia się maskę z boków za pomocą serwety lub flane-li, jednakże nie jest to sposób fizjologiczny, ponieważ stwarza dodatkowe opory oddechowe i utrudnia wymianę gazów oddechowych. Są również sposoby znieczulenia otwartego bardziej złożone, posługujące się aparatami. Przepływ gazów oddechowych jest w nich dzięki zastawkom tak rozwiązany, że chory — stosownie do defifticji sposobu otwartego (patrz tab. 1) — zarówno wdech pobiera z zewnątrz, jak i swój wydech kieruje na zewnątrz. Powietrze zdążające do płuc przechodzi tu przez odpowiedni wapo- ryzator (parownik) środka znieczulającego, np. eteru, aby nasycić się nim w trakcie przepływu (ryc. 3 a). t 39 W sposobie bezzwrotnym (półotwartym) chory dokonuje wdechu z worka aparatu do narkozy, do którego doprowadzany jest narkotyk z tlenem, o łącznym przepływie 6—10 l/min. u dorosłych, a odpowiednio mniejszym u dzieci. Cała objętość gazów wydechowych zostaje skierowana na zewnątrz, dzięki jednokierunkowym zastawkom. Nie potrzeba więc tu pochłaniacza dwutlenku węgla. Metoda ta zapewnia dobre usuwanie dwutlenku węgla, dlatego bardzo często znajduje zastosowanie u dzieci i w neurochirurgii. Nadmiar dwutlenku węgla może łatwo spowodować u dziecka porażenie ośrodka oddechowego, zaś w neurochirurgii jest przyczyną bardzo niepożądanego zwiększenia objętości mózgu. Stąd znaczenie dobrego usuwania dwutlenku węgla. Sposób bezzwrotny nadaje się przede wszystkim do stosowania podtlenku azotu. Działanie jego można wzmacniać dodatkiem eteru, fluotanu lub trójchloroetylenu (ryc. 3 b) albo dożylnymi wstrzyknięciami analgetyków, jak dolantyna czy fentanyl. Sposób częściowo zwrotny (półzamknięty) polega na tym, że chory dokonuje wdechu z worka oddechowego, podobnie więc jak w sposobie półotwartym, natomiast wydech skierowany jest tylko częściowo na zewnątrz. Pozostała część gazów wydechowych wraca do aparatu i stanowi pewną część objętości gazów przeznaczonych na następny wdech. Ponieważ w typowym układzie częściowo zwrotnym (ryc. 3 c) nie ma pochłaniacza dwutlenku węgla, dochodzi do pewnego zatrzymania dwutlenku węgla w ustroju, w stopniu zależnym od tego, jak dużo gazów wydechowych wraca z powrotem do worka oddechowego. Przepływ gazów powinien wynosić u dorosłych ok. 5 l/min. Sposób ten nadaje się do stosowania tych samych narkotyków, jakie podaje się sposobem bezzwrotnym, daje pewną oszczędność ich i tlenu. Nie powinien być stosowany tam, gdzie zależy na szczególnie dobrej eliminacji dwutlenku węgla. Przez dodatkowe wprowadzenie pochłaniacza do tego układu uzyskuje się zabezpieczenie przed nagromadzeniem dwutlenku węgla (ryc. 3 d). W sposobie zwrotnym (zamkniętym) chory pobiera gazy wdechowe z worka oddechowego i cała objętość gazów wydechowych wraca do aparatu. Ponieważ gazy wydechowe chorego zostają zużyte jako gazy wdechowe podczas następnego wdechu, a system dzięki szczelnej masce lub rurce do-tchawiczej jest zupełnie odizolowany od otoczenia, aparat musi bezwzględnie posiadać filtr (pochłaniacz) dla dwutlenku węgla. W filtrze znajduje się wapno sodowane (mieszanina wodorotlenku sodu i wapnia) w postaci ziarenek. Gazy wydechowe, nim staną się wdechowymi, ulegają oczyszczeniu z dwutlenku węgla, a zużywany przez chorego tlen jest uzupełniany stałym dopływem, w ilości 250—300 ml/min. (u dorosłych). W aparacie (ryc. 3 e) znajdują się urządzenia dostarczające odpowiednich stężeń par płynnego narkotyku (waporyzator, czyli parownik) i gazów, jak podtlenek azotu czy cyklopropan (przepływomierze). W sposobie zwrotnym (zamkniętym) można, dzięki zastawkom, nadać gazom oddechowym jeden kierunek okrężny (znieczulenie sposobem zamkniętym okrężnym), albo bez zastawek — ruch wahadłowy (znieczulenie zamknięte „tam i z powrotem"), w kórym gazy wydechowe dostają się'do worka przez pochłaniacz i wracają po uzupełnieniu tlenu i narkotyku jako wdechowe, również przez ten sam pochłaniacz. Gazy ulegają dokładnemu oczyszczeniu z dwutlenku węgla dzięki dwukrotnej filtracji. Opory oddechowe są tu bardzo małe, a urządzenie względnie proste (ryc. 3 i)* Sposoby zamknięte pozwalają na oszczędne podawanie narkotyków i tlenu, uzyskanie dużych stężeń środków znieczulających, co grozi łatwym przedawkowaniem. Do stosowania sposobu bezzwrotnego (półotwartego), częściowo zwrotnego (półzamkniętego) i zwrotnego (zamkniętego) potrzebne są aparaty, często 40 bardzo skomplikowane. Większość aparatów jest tak urządzona, że można za ich pomocą stosować znieczulenia każdym sposobem i każdym wziewnym środkiem znieczulającym, do dowolnej operacji. We wszystkich sposobach z zastosowaniem aparatów chory oddycha przez maskę szczelnie przyłożoną do twarzy lub rurką dotchawiczą. Złożona budowa aparatów stwarza możliwość powikłań technicznych. Dlatego znieczulenia przy zastosowaniu aparatów może dokonywać tylko odpowiednio wyszkolony lekarz. Posiadanie aparatu i umiejętność jego obsługi nie zapewniają jeszcze dobrego znieczulenia. Istotna jest tu znajomość zagadnienia, oparta na podstawach fizjologicznych. Ogromnym postępem w anestezjologii było wprowadzenie znieczulenia dotchawiczego, polegającego na dostarczaniu gazów, lub też par znieczulających, bezpośrednio do tchawicy chorego, przez specjalną rurkę gumową lub plastykową (rurka dotchawiczą). Rurkę wprowadza się do tchawicy (intubacja dotchawiczą) w odpowiednim ułożeniu głowy i szyi, za pomocą laryngoskopu, uwidaczniającego wejście do krtani. Rurkę można wprowadzić do tchawicy również przez nos, niekiedy „na ślepo" bez użycia laryngoskopu. Rurkę łączy się z aparatem do znieczulenia ogólnego. Wskazaniem do intubacji dotchawiczej są następujące okoliczności: trudność w utrzymaniu drożności oddechowej zwykłymi sposobami (np. w ułożeniu chorego na brzuchu lub na boku), konieczność stosowania przez dłuższy czas sztucznego oddychania, wskazanie do zmniejszenia przestrzeni martwej, zabiegi na szyi i głowie, w których osoba anestezjologa trzymającego maskę na twarzy chorego przeszkadza chirurgom i ścieśnia pole operacyjne. W chirurgii narządów klatki piersiowej intubacja dotchawiczą jest zasadniczym elementem znieczulenia. Rurka dotchawiczą umożliwia także odsysanie wydzieliny z dróg oddechowych, co ma szczególnie ważne znaczenie podczas zabiegów na płucach z powodu ropni lub rozszerzenia oskrzeli. Schorzenia te cechuje m.in. duża ilość wydzieliny ropnej, która podczas zabiegów zagraża zalaniem pęcherzyków płucnych i uduszeniem chorego. Istnieją także rurki dooskrzelowe, pozwalające na podawanie narkotyków wziewnych oddzielnie do każdego płuca. Dzięki nim w czasie operacji na płucu można operowane płuco wyłączyć z wentylacji. Taki rodzielony system wentylacji zapobiega również przedostaniu się krwi i wydzieliny z operowanego płuca na stronę zdrową. Rurki tego typu stwarzają jednak dość duże opory oddechowe. W czasie rozległych zabiegów w klatce piersiowej oraz w górnej części jamy brzusznej często wyłącza się lub ogranicza rozmyślnie ruchy klatki piersiowej i przepony za pomocą środków zwiotczających mięśnie poprzecznie prążkowane (kurara, gallamina, sukcynylocholina). Stwarza to sztucznie częściową lub całkowitą niedomogę oddechową, tzn. chory oddycha bardzo płytko albo wcale nie oddycha. Konieczne więc staje się stosowanie sztucznego oddychania w postaci oddechu wspomaganego lub kontrolowanego. Metoda dotchawiczą z zastosowaniem rurek uszczelnionych specjalnymi mankietami stwarza doskonałe warunki do stosowania sztucznego oddychania. Czynność odechową klatki piersiowej i przepony przejmuje więc anestezjolog, który zgniatając rytmicznie worek oddechowy wprowadza pod ciśnieniem gazy oddechowe do płuc i rozpręża je. Zastępuje on w ten sposób wentylację fizjologiczną i podtrzymuje znieczulenie. Dzięki temu chory jest zabezpieczony przed powikłaniami, na jakie naraża człowieka otwarcie klatki piersiowej, a chirurg uzyskuje bardzo wygodne warunki operowania. W zależności od tego, w jakim stopniu jest porażone oddychanie chorego, sztuczne oddychanie może mieć charakter „oddechu wspomaganego" lub „oddechu kontrolowanego". „Oddychanie wspomagane" polega na uzupełnianiu, czyli na wspomaganiu zbyt płytkich oddechów chorego. W przypadku całkowitego 41 wyłączenia oddychania chorego pełne zastąpienie czynności oddechowej w sposób sztuczny nosi nazwę „oddechu kontrolowanego". W czasie, kiedy anestezjolog zgniata worek oddechowy, do płuc napływają gazy pod ciśnieniem sięgającym 15—25 cm słupa wody. Jest to sztuczny wdech. Po zwolnieniu nacisku na worek płuca i klatka piersiowa rozciągnięte poprzednim wdechem kurczą się i wypychają z powrotem gazy oddechowe do worka aparatu przez pochłaniacz dwutlenku węgla. Jest to sztuczny wydech, który ma tu charakter bierny. Ciśnienie gazów w drogach oddechowych spada wtedy do zera (tj. do ciśnienia otaczającej atmosfery). Istnieje bardzo dużo różnych aparatów, które w sposób automatyczny wykonują sztuczne oddychanie, wtłaczając do płuc określoną ilość gazów w odpowiednim rytmie. Noszą one nazwy „wentylatorów" lub „respiratorów". Są one oddzielnymi urządzeniami lub częścią składową aparatów do znieczulenia ogólnego. Niektóre z tych aparatów posiadają specjalne urządzenie, pozwalające na zastosowanie podczas sztucznego wydechu ciśnienia ujemnego (podciśnienie), co ułatwia opróżnianie płuc z gazów wydechowych i w niektórych przypadkach korzystnie wpływa na krążenie płucne przez zmniejszenie oporów dla krążącej tam krwi. Oddychanie wspomagane lub kontrolowane stosuje się albo w razie przypadkowego przedawkowania narkotyku, które doprowadziło dó spłycenia oddychania lub jego zatrzymania, albo przy celowym wyłączeniu oddychania np. przez podanie kurary. Zakres stosowania sztucznego oddychania wykracza daleko poza ramy zabiegów operacyjnych. Oddychanie wspomagane i kontrolowane stanowi jedną z zasadniczych czynności ratowniczych, a także leczniczych w niektórych jednostkach chorobowych (intensywna opieka medyczna). Niektóre zabiegi chirurgiczne na sercu i dużych naczyniach wymagają specjalnej techniki anestezjologiczno-chirurgicznej, której głównym zadaniem jest 42 Ryc. 4. Niektóre narzędzia anestezjologiczne: a — laryngoskop z prostymi wymiennymi łopatkami, b — laryngoskop z krzywymi wymiennymi łopatkami, c •— rurki ustno-gardłowe, d — kleszcze anestezjologiczne (Magilla), e — rurki gardłowo-nosowe, / — rurki dotchawicze z mankietami uszczelniającymi, g — rurka dooskrzelowa (Carlensa). tutaj zabezpieczenie krążenia mózgowego i utlenowania mózgu w okresie, kiedy krążenie w sposób sztuczny jest zatrzymane lub zwolnione. Jedna z technik polega na stosowaniu tzw. krążenia pozaustrojowego za pomocą specjalnych aparatów, które umożliwiają krążenie krwi i jej utlenowanie z ominięciem serca i płuc. Druga technika polega na oziębieniu całego ustroju za pomocą lodu lub specjalnych skafandrów do temp. 28° lub poniżej, co bardzo zwalnia przemianę tkankową i zmniejsza zapotrzebowanie na tlen. Obniżona przemiana tkankowa umożliwia przetrwanie niedotlenienia wynikłego ze sztucznego zatrzymania krążenia. Stosuje się również oba sposoby równocześnie, tj. „krążenie pozaustrojowe" z głęboką hipotermią.
Wprowadzenie doodbytnicze
Doodbytnicze podawanie takich środków, jak barbiturany i tiobarbiturany, ma na celu — podobnie jak wstrzyknięcie dożylne — uzyskanie całkowitej utraty przytomności i snu. Postępowanie to określano dawniej mianem „znieczule- 29 nia doodbytniczego", co nie było niesłuszne, ponieważ środki te zastosowane same nie są w stanie wywołać znieczulenia chirurgicznego, lecz stwarzają, podobnie jak i barbiturany podane dożylnie, stan „snu podstawowego" (hypnosis basalis). Umożliwia on choremu przyjemne, wolne od zaburzeń nerwowo-hor-monalnych wprowadzenie do znieczulenia chirurgicznego prowadzonego już innymi środkami. Doodbytnicze podawanie środków dla uzyskania snu podstawowego ma zastosowanie u dzieci, które zwykle obawiają się zarówno maski, jak i zastrzyków. Najczęściej obecnie stosowanymi środkami są barbiturany, dawniej paraldehyd i awertyna. Barbiturany. Najczęściej używa się tiobarbituranów, jak pentotal, nes-donal, tiopental i intrawal. Podaje się je doodbytniczo, w roztworze 5—10"/o, w ilości 25—30 mg/kg ciężaru ciała chorego, na 10—20 min. przed planowanym rozpoczęciem znieczulenia zasadniczego. Roztwory środków podawanych doodbytniczo powinny być podgrzane do ciepłoty ciała ludzkiego, a odbytnica przygotowana lewatywą oczyszczającą. Właściwe przygotowanie odbytnicy ma wpływ decydujący na szybkość wchłaniania podanego środka.
ZNIECZULENIE MIEJSCOWE
Znieczulenie miejscowe, czyli obwodowe (anaesthesia localis s. peripheralis), polega na zastosowaniu środków wyłączających okresowo obwodowy układ nerwowy. Są to środki fizyczne i chemiczne. Do fizycznych należy miejscowe niedokrwienie i oziębienie. Czynnikami chemicznymi, czyli farmakologicznymi środkami znieczulającymi miejscowo, są najczęściej pochodne aminowe w postaci estrów. Ponieważ znieczulenie miejscowe dotyczy tylko obwodowego układu nerwowego, zachowane są tu: przytomność i kontrola funkcji życiowych. Przykładem znieczulenia za pomocą środków fizycznych może być wyłączenie krążenia przez zastosowanie opaski Esmarcha i miejscowe oziębienie lodem kończyny przeznaczonej do amputacji lub zamrożenie chlorkiem etylu obszaru planowanego cięcia. Znieczulenie sposobami fizycznymi ma rzadkie i ograniczone zastosowanie. Natomiast powszechnie stosowane są sposoby znieczulenia środkami chemicznymi, zwanymi środkami znieczulającymi miejscowo. Działanie wymienionych środków można skierować na dowolny odcinek nerwu obwodowego, tj. na: wolne zakończenia nerwowe w tkankach, nerw w dowolnym odcinku przebiegu dostępnym dla wstrzyknięć, zwoje kręgowe i korzenie nerwowe w obrębie kanału kręgowego. Nazwy sposobów znieczulenia wywodzą się od miejsca wstrzyknięcia. Rozróżnia się więc znieczulenie rdzeniowe, zewnątrzoponowe, przykręgowe, przewodowe, odcinkowe i nasiękowe. Wskazania do znieczulenia miejscowego opierają się na dwóch jego cechach: zachowanej świadomości i odruchach. Stosuje się je więc w takich zabiegach, w których pożądane jest utrzymanie kontaktu z chorym. Przykładem mogą być operacje wola, podczas których chirurdzy dzięki utrzymanej świadomości chorych chcą kontrolować tonację chorych po rękoczynach dokonanych w okolicy nerwu krtaniowego. Przy obecnej technice chirurgicznej utrzymanie świadomości jedynie z powyższych względów nie ma już znaczenia. Korzystne znaczenie zachowania odruchów kaszlowych może ujawnić się podczas zabiegów u chorych z bardzo obfitą wydzieliną dróg oddechowych. Odkrztuszanie, a także zachowany ruch migawek błony śluzowej dróg oddechowych zmniejszają w niektórych stanach niebezpieczeństwo zatkania oskrzeli wydzieliną i powikłań płucnych. Wiele zabiegów można wykonać zarówno w znieczuleniu miejscowym, jak i ogólnym. Niektórzy chirurdzy szeroko stosują znieczulenie miejscowe, najczęściej nasiękowe, uważając je za bardziej bezpieczne. Jednakże wykonanie niektórych rodzajów znieczulenia miejscowego jest trudne i wymaga dużej wprawy ze strony znieczulającego, a powikłania wynikające ze złej techniki mogą mieć groźne skutki. Dla wielu chorych zachowanie świadomości podczas zabiegu, wykonywanego nawet w najlepiej przeprowadzonym znieczuleniu miejscowym, jest przy- 43 kre. Dlatego konieczne jest odpowiednie przygotowanie chorego do zabiegu pod względem psychicznym i farmakologicznym. Wykonanie dobrego znieczulenia miejscowego może być niekiedy trudniejsze od przeprowadzenia znieczulenia ogólnego. Do znieczulenia miejscowego nie nadają się dzieci i chorzy pobudliwi oraz z zaburzeniami psychicznymi ze względu na trudność lub brak współpracy z operatorem. Środki znieczulające miejscowo wywołują odwracalne przerwanie przewodnictwa w nerwie. Szybkość wystąpienia działania zależy od właściwości chemicznych środka, zdolności przenikania do nerwu, stężenia użytego roztworu i od samego nerwu, zwłaszcza od jego grubości. Cienkie włókna ulegają porażeniu wcześniej, grube — później. W celu ułatwienia przenikania przez tkanki środka znieczulającego dodaje się niekiedy hialuronidazę. Obecnie sposób ten stosuje się rzadko. Różne pod względem czynnościowym włókna nerwowe wchodzące w skład nerwu mieszanego ulegają porażeniu w charakterystycznej kolejności. Porażenie zaczyna się od włókien współczulnych, obejmuje następnie włókna czuciowe, a na końcu ruchowe. Z praktycznego punktu widzenia jest to korzystny zbieg okoliczności, ponieważ dzięki doborowi odpowiedniego stężenia podawanego środka można wybiórczo wyłączyć włókna czuciowe, zachowując w znacznej mierze przewodnictwo we włóknach ruchowych. Wszystkie środki podane miejscowo dostają się ostatecznie do krwiobiegu. Duże ilości użytych środków lub szybkie wchłanianie do krwi mogą spowodować zatrucie. Na pierwszy plan wysuwają się wtedy objawy ze strony ośrodkowego układu nerwowego, krążenia i oddychania, jak: zblednięcie, niepokój, przyspieszenie tętna i oddychania, zawroty głowy, nudności, wymioty, niekiedy drgawki, następnie utrata przytomności i porażenie oddychania. Mały dodatek adrenaliny lub noradrenaliny do środka znieczulającego powoduje zwężenie naczyń w obszarze wstrzyknięcia. Zapobiega to szybkiemu dostaniu się środków znieczulających do krwi, przedłuża działanie znieczulenia oraz zmniejsza krwawienie w polu operacyjnym. Nie należy używać adrenaliny w operacjach wola nadczynnego z obawy wzrostu napięcie układu wspólczulnego i związanych z tym powikłań oraz w znieczulaniu palców ze względu na możliwość zgorzeli z niedokrwienia. Niekiedy podawane środki wywołują objawy uczulenia. Z tych względów znieczulenie powinno poprzedzić wykonanie próby uczuleniowej. Przed użyciem dużych ilości środków znieczulających miejscowo podaje się zapobiegawczo barbiturany. W razie wystąpienia objawów zatrucia wstrzykuje się dożylnie brietal lub pentotal lub inne środki z grupy barbituranów, podaje tlen i wykonuje sztuczne oddychanie. Ze względu na możliwość wymienionych powikłań podczas znieczulenia miejscowego muszą być łatwo dostępne: barbiturany, środki ciśnieniowe, zestaw do kroplowego wlewu dożylnego i do sztucznego oddychania.
ZNIECZULENIE OGÓLNE
Znieczulenie ogólne połączone jest z utratą przytomności. Istnieje dużo środków i różne sposoby ich podawania, które wywołują utratę przytomności. Jednakże utrata przytomności nie jest synonimem znieczulenia ogólnego, w szczególności znieczulenia ogólnego w sensie chirurgicznym. Na przykład barbiturany podane dożylnie bardzo łatwo doprowadzają do utraty świadomości, ale podane wyłącznie same nie są w stanie wywołać znieczulenia chirurgicznego. Są one bowiem w dawkach nietoksycznych przede wszystkim środkami usypiającymi, a nie przeciwbólowymi. Poza tym nie znoszą one odruchów w wystarczającym stopniu. Podobnie doodbytnicze podanie takich środków, jak awer-tyna, paraldehyd czy barbiturany, wywołuje utratę przytomności, jednakże również nie wystarcza do uzyskania znieczulenia chirurgicznego. Barbiturany podane drogą dożylną lub doodbytniczą, wywołując tzw. sen podstawowy, mogą oddawać cenne usługi jako ułatwienie wprowadzenia do znieczulenia chirurgicznego, które musi opierać się na środkach o wielokierunkowym działaniu (działaniu usypiającym, przeciwbólowym, zwiotczającym mięśnie prążkowane, znoszącym odruchy itd.) albo na odpowiednim łączeniu różnych środków, posiadających wąski, lecz odmienny zakres działania (np. jeden działa usypiająco, drugi przeciwbólowo, trzeci powoduje zwiotczenie mięśni prążkowanych itd.). Mianownictwo sposobów znieczulenia związane jest najczęściej z jednej strony z nazwą zasadniczego środka użytego do znieczulenia, z drugiej zaś ze sposobem jego podawania. A więc mówi się o znieczuleniu np. eterowym sposobem otwartym lub o znieczuleniu podtlenkiem azotu sposobem częściowo zwrotnym (półzamkniętym) itd. Najczęstszą drogą podawania zasadniczych (głównych) środków znieczulenia jest droga wziewna. Większość innych środków pomocniczych, jak usypiające, zwiotczające, analgetyczne, podaje się dożylnie. Dawniej podawano odpowiednie środki znieczulające także doszpikowo, dootrzewnowo lub dotętniczo. W obecnej praktyce nie korzysta się już z tych sposobów. Najczęściej stosuje się znieczulenie ogólne wziewne. Dożylnej drogi używa się często, jednak tylko do ułatwienia przyjemnego i spokojnego wprowadzenia w znieczulenie ogólne, prowadzone dalej już innymi środkami, oraz do podawania podczas znieczulenia środków pomocniczych. Rzadziej stosuje się znieczulenie miejscowe. Tak więc w postępowaniu anestezjologicznym można wyróżnić następujące elementy. 1) podanie środków uspokajających lub nasennych wieczorem dnia poprzedzającego zabieg (sedacja); 2) podanie parenteralne odpowiednich leków przygotowujących do znieczulenia (premedykacja) i 3) wprowadzenie w znieczulenie (indukcja) na drodze najczęściej dożylnej („sen podstawowy"), lub też doodbytniczej (u dzieci) czy wziewnej; 4) wysycenie ustroju głównym środkiem wziewnym (saturacja); 5) podtrzymywanie uzyskanego stanu znieczulenia (anestezja) przez odpowiednie dawkowanie środka głównego i podawanie — okresowe, systematyczne lub stosownie do aktualnych potrzeb — środków pomoc- 24 niczych; 6) usuwanie z ustroju środka głównego (desaturacja) oraz podawanie leków antagonistycznych w stosunku do niektórych środków pomocniczych, podanych podczas znieczulenia; czynności te prowadzą do wyprowadzenia chorego ze znieczulenia oraz do powrotu świadomości.
Znieczulenie wziewne
Znieczulenie wziewne polega na wprowadzeniu do krwi przez narząd oddechowy par lub gazów znieczulających. Nośnikiem ich jest tlen, powietrze lub mieszanina powietrza z tlenem. Wziewny środek znieczulający dostaje się do pęcherzyków płucnych, a z nich przenika do krwi, która rozprowadza go po całym ustroju. Tkanka nerwowa jest szczególnie wrażliwa na środki znieczulające. Ilość środka znieczulającego w tkance nerwowej zależy bezpośrednio od stężenie narkotyku we krwi. Jeśli ciśnienie cząstkowe środków anestetycznych jest większe w pęcherzykach płucnych niż we krwi, anestetyk wędruje z narządu oddechowego do krwi, przez co zwiększa się jego stężenie w ustroju i znieczulenie ulega pogłębieniu. Jeśli natomiast ciśnienie cząstkowe anestetyku w pęcherzykach będzie mniejsze niż we krwi, np. wskutek przerwania podawania narkotyku, ustrój zacznie wydalać środek znieczulający przez płuca, stężenie we krwi zacznie spadać, znieczulenie ulegnie spłyceniu, co ostatecznie doprowadzi do powrotu przytomności. Wziewne środki znieczulenia są wydalane głównie przez płuca. Część ich ulega rozkładowi w ustroju i wydaleniu przez nerki.
Środki stosowane do znieczulenia wziewnego (anestetyki wziewne)
Eter (Aether puiissimus pro naicosi, eter siarkowy, eter, eter dwuetylowy — (C2H5)20) używany jest do znieczulenia w najczystszej formie. Jest to łatwo lotny płyn, pary jego posiadają charakterystyczną woń drażniącą drogi oddechowe. Są łatwo palne i wybuchają w mieszaninie z powietrzem i tlenem, dlatego nie wolno używać w ich obecności otwartego płomienia ani żadnych iskrzących urządzeń elektrycznych, jak nóż elektryczny, elektrokauter itp. Eter wrze w temp. 35°C. Pod wpływem światła, ciepła i powietrza ulega rozkładowi. Dlatego przechowuje się go w chłodnym miejscu, w ciemnych, szczelnie zamkniętych butelkach, na których etykiecie podana jest także data ważności eteru. Do znieczulenia należy używać eteru ze świeżo otwartej butelki. Eter z odpie-czętowanej butelki nie nadaje się do użytku powyżej 24 godz., ponieważ może zawierać produkty rozkładu eteru, jak nadtlenki i aldehyd octowy, które działają toksycznie. Eter jest bardzo dobrym środkiem do znieczulenia ogólnego, ponieważ łączy w sobie wiele zalet. Jest stosunkowo mało toksyczny, daje dobre zwiotczenie mięśniowe. Stężenie jego par w powietrzu wdychanym, wynoszące 3—5%, wywołuje głębokie znieczulenie, 7—9% — porażenie ośrodka oddechowego. Aby porazić mięsień sercowy, stężenie musi być trzy razy większe od porażającego ośrodek oddechowy. Eter jest środkiem względnie bezpiecznym. Nadaje się do stosowania wszystkimi sposobami (metodą kroplową i ze wszystkich aparatów) do wszystkich zabiegów, w szczególności w chirurgii jamy brzusznej. Wadą jego jest działanie drażniące na drogi oddechowe, uszkadzające narządy miąższowe, jak nerki i wątrobę, po dłuższym stosowaniu. Okres wprowadzania jest długi, wynosi 10—30 min. Po długich znieczuleniach budzenie się jest przedłużone, towarzyszą mu dość często nudności i wymioty. Ostatnio coraz rzadziej używa się eteru, zwłaszcza jako wyłącznego środka znieczulającego, stosując go częściej jako środek wzmacniający działanie podtlenku azotu. Wówczas uzyskanie tych samych efektów klinicznych możliwe jest przy użyciu znacznie mniejszych ilości i stężeń anestetyku. F 1 u o t a n (halotan, halan, bromochlorotrójfluoroetan, BrClCHCF3) jest bezbarwnym płynem wrzącym w temp. 50°, posiadającym charakterystyczną, ra- 3 Chirurgia dla pielęgniarek 33 czej przyjemną woń. Jest niepalny. Odkryty w 1956 r. znajduje obecnie szerokie zastosowanie. Jest środkiem 1,5 raza silniejszym od chloroformu, a 5 razy silniejszym od eteru. Wprowadzenie w znieczulenie i powrót do świadomości następuje bardzo szybko. Nie wywołuje wymiotów. Nie drażni dróg oddechowych, rozszerza oskrzela, obniża ciśnienie tętnicze, zwalnia tętno, zmniejsza nieco krwawienie w polu operacyjnym. Wywołuje spłycenie, a następnie porażenie oddychania, zmuszając do wykonywania oddechu kontrolowanego. Daje dość dobre zwiotczenie mięśniowe, jednakże usiłowanie uzyskania głębokiego zwiotczenia przy użyciu samego tylko fluotanu prowadzi do groźnych spadków ciśnienia krwi. Zresztą w swych cechach klinicznych zbliżony jest do chloroformu. Powoduje znacznie mniejsze uszkodzenie narządów miąższowych niż chloroform. Margines bezpieczeństwa jest niewielki, należy podawać go bardzo ostrożnie. Stosowanie jego wymaga specjalnych waporyzatorów (parowników), zapewniających uzyskanie pożądanego stężenia w gazach wdychanych, niezależnie od temperatury i wielkości przepływu minutowego gazów. Najczęściej używa się fluotanu jako środka wzmacniającego działanie innych słabych środków wziewnych. Podtlenek azotu (Nitrogenium oxydulatum, „gaz rozweselający", NaO). Jest to gaz przechowywany w butlach w formie skroplonej pod ciśnieniem ok. 50 atm. Wskazówka manometru butli mimo zużywania podtlenku azotu nie opada, dopóki nie wyparuje ostatnia porcja ciekłego podtlenku azotu. Od tej chwili przy dalszym używaniu podtlenku azotu wskazówka manometru szybko opadnie do zera. O zapasie skroplonych gazów w butli informuje więc nie położenie wskazówki manometru, lecz tylko zważenie butli. Uzyskany wynik po odjęciu ciężaru butli informuje o ilości wagowej podtlenku azotu. Posiada on zaledwie wyczuwalną, nie drażniącą, słodkawą woń. Jest niepalny i nie wybucha. W wysokiej temperaturze możę podtrzymywać palenie. Należy do najbezpieczniejszych środków znieczulających, pod warunkiem że jest stosowany z dostateczną ilością tlenu. Najsilniej działa w stężeniach do 80% z tlenem. Mieszanki bogatsze w podtlenek azotu, tj. z ograniczeniem tlenu poniżej 20%, są nie-fizjologiczne. Nawet niewielka sinica jest dowodem zbyt małej zawartości tlenu w mieszaninie. Dla uzyskania maksymalnego działania należy ustrój wysy-cić podtlenkiem azotu, który zajmuje miejsce wydalonego azotu. Stosowanie wyłącznie samego podtlenku azotu z tlenem bez innych środków wywołuje u niektórych osób w okresie wprowadzania do znieczulenia charakterystyczne podniecenie, z udziałem przede wszystkim mięśni mimicznych twarzy, co daje obraz zbliżony do śmiechu. Stąd określenie „gaz rozweselający". Podawaniem podtlenku azotu można uzyskać najwyżej I fazę trzeciego okresu znieczulenia chirurgicznego. Nie można więc uzyskać dobrego zwiotczenia mięśniowego. Jednakże podtlenek azotu znajduje bardzo szerokie zastosowanie do wszelkiego rodzaju zabiegów dzięki temu, że z powodzeniem można go łączyć z innymi środkami podawanymi w małych ilościach, jak barbiturany, eter, trójchloroetylen, fluotan, oraz ze środkami zwiotczającymi mięśnie prążkowane, a także z neuroleptykami, jak dehydrobenzoperidol, i analgetykami, jak morfina, do-lantyna i fentanyl. W ten sposób wykorzystuje się dobre właściwości różnych środków użytych w małych ilościach, przez co realizuje się w takim znieczuleniu mieszanym (kombinowanym) postulat jak najmniejszej toksyczności przy dobrych warunkach operacyjnych dla chirurga. Podając podtlenek azotu można nim w ciągu krótkiego czasu łatwo nasycić ustrój. Również okres powrotu do świadomości po przerwaniu podawania wynosi zaledwie kilka minut. Wymioty występują rzadko. Podtlenek azotu podawany nawet przez kilka godzin w odpowiedniej proporcji z tlenem nie uszkadza narządów miąższowych. 34 Cyklopropan (Cyclopropanum, trójmetylen, C3H6) jest gazem bezbarwnym o słodkawym zapachu. Daje się łatwo skraplać. Przechowuje się go w postaci płynnej w butlach pod ciśnieniem 5 atm. Jest gazem wybuchowym i palnym, co stanowi jego wadę. Jest bardzo silnym środkiem znieczulającym. Chory po kilku oddechach traci przytomność. Stężenie 5% wywołuje już analgezję, 8% — płytkie znieczulenie chirurgiczne, 30% — średnio głęhokie znieczulenie chirurgiczne. Już w końcu II fazy trzeciego okresu cyklopropan poraża oddychanie. Pogłębienie znieczulenia wymaga oddychania kontrolowanego. Każda, nawet krótkotrwała niedomoga oddychania podczas znieczulenia cyklopropanem może doprowadzić do niemiarowości, zwolnienia tętna poniżej 40 na minutę i migotania komór, jeśli nie wykonuje się oddychania wspomaganego lub kontrolowanego. Z drugiej strony stosując kontrolowane oddychanie bardzo łatwo jest przedawkować cyklopropan. Stąd prowadzenie znieczulenia cyklopropanem jest zadaniem trudnym i odpowiedzialnym. Może je przeprowadzać jedynie specjalista. Bardzo dużą zaletą cyklopropanu oprócz jego siły, dobrego zwiotczenia mięśniowego i bardzo małej toksyczności jest możliwość podawania go z dużą ilością tlenu, co stwarza zeń środek nadający się do znieczulenia w najcięższych stanach. Jest bardzo drogi. Oprócz wymienionych wyżej środków korzysta się często podczas zabiegów chirurgicznych z kurary (D-tubokuraryna, metylokurara, wiokuryna, metubina), flaksedilu (gallamina), pankuronium (pavulon), dekametonium (synkuryna, C— 10) i sukcynylocholiny (chlorsukcylina, celokuryna, skolina, brewidyl, lyste-non). Są to środki zwiotczające mięśnie prążkowane. Wprowadzenie ich do anestezjologii stanowiło bardzo duży postęp. Podanie ich doprowadza do takiego rozluźnienia mięśni, jakie daje się uzyskać tylko w bardzo głębokim znieczuleniu eterowym lub cyklopropanowym. Stosując więc te środki można prowadzić znieczulenie znacznie płycej, co w sposób zasadniczy zmniejsza toksyczność znieczulenia i powikłania pooperacyjne. W związku z ich stosowaniem pojawia się często obwodowa niedomoga oddechowa, której skutki można łatwo wyłączyć przez wykonywanie oddychania kontrolowanego lub wspomaganego. Środki zwiotczające znajdują szerokie zastosowanie w chirurgii klatki piersiowej, jamy brzusznej, przy nastawianiu złamań i zwichnięć oraz przy intubacji dotchawiczej. Ponieważ wymagają umiejętności postępowania z chorymi nie oddychającymi, przeto posługiwać się nimi może tylko odpowiednio wyszkolony lekarz. W pewnych wypadkach, w celu zmniejszenia krwawienia w polu operacyjnym, np. podczas operacji krwawliwych guzów mózgu, w operacjach zwężenia aorty, stosuje się sztuczne obniżenie ciśnienia tętniczego. Uzyskuje się je przez podawanie takich środków, jak pendiomid, a najczęściej arfonad. Mają one tak-że działanie przeciwwstrząsowe. Trójchloroetylen (Trichloroethylenum pro analgesia, trilen, trichlo-ren, anament, CHC1 = CC12) jest płynem o charakterystycznej woni zbliżonej do chloroformu, wrzącym w temp. 86°C, znacznie gorzej lotnym od eteru. Nie jest palny. W bezpośrednim zetknięciu uszkadza spojówkę i naskórek wrażliwych okolic skóry. Rozkłada się pod wpływem ciepła, światła i zasad na bardzo toksyczne produkty, jak fosgen, kwas solny i dwuchloroacetylen. Trójchloroetylenu nie wolno zatem używać w układzie zamkniętym, ponieważ wapno sodowane w pochłaniaczu rozłoży go na powyższe związki, mogące doprowadzić do bardzo groźnego zatrucia. Posiada przede wszystkim właściwości znoszenia czucia bólu, natomiast w zwykłych stężeniach nie działa narkotycznie. Stosując go uzyskuje się szybko dobrą analgezję bez utraty świadomości. Dlatego znajduje on zastosowanie w stomatologii oraz w położnictwie, przy łagodzeniu bólów 3' 35 porodowych. Przyspiesza on oddychanie i tętno, przedawkowany wywołuje zaburzenia miarowości serca oraz oddychania. W przypadkach spadku ciśnienia nie należy podawać adrenaliny, lecz inne środki ciśnieniowe, z tych samych względów, co w przypadku chloroformu. Stosowaniem samego trójchloroetylenu nie można uzyskać znieczulenia chirurgicznego, nie posiada on także właściwości nasennych. Bardzo dobrym sposobem jest połączenie uśpienia dożylnego barbituranami z analgezją wziewną trójchloroetylenem. Metoda ta jest bardzo wygodna, w szczególności w zabiegach z zakresu tzw. malej chirurgii. Wymioty występują bardzo rzadko, przytomność wraca szybko. P e n t r a n (metoksyfluran, eter dwufluorodwuchloroetylowometylowy, CHC12 CF2—O—CH3) jest bezbarwnym, niepalnym płynem o charakterystycznej owocowej woni, wrzącym w temp. 105°C. Jest silnym środkiem znieczulającym, dającym dobre zwiotczenie mięśniowe. Można nim wspomagać działanie podtlenku azotu. Jest dość często stosowany. W pewnych warunkach może wywierać niekorzystny wpływ na nerki (działanie nefrotoksyczne). Chlorek etylu (Aethylium chloratum pro narcosi, C2H5C1) jest płynem bardzo lotnym, wrzącym w temp. 12°C, przechowywanym w specjalnych ampułkach pod ciśnieniem 30—40 mm Hg. Przez otwarcie specjalnego zamka można uzyskać wypływanie chlorku etylu od pojedynczych kropli do silnego strumienia. Ma on woń eteryczną, pali się łatwo. Jest bardzo silnym, toksycznym środkiem znieczulającym, łatwym do przedawkowania. Margines bezpieczeństwa jest mały. Nadaje się do znieczulenia w małych, krótkich zabiegach, nie wymagających zwiotczenia mięśniowego. Znieczulenie uzyskuje się szybko i dlatego chlorek etylu znajdował i jeszcze w niektórych zakładach znajduje zastosowanie, jako środek wprowadzający do znieczulenia eterowego. Podaje się go jedynie metodą kroplową. Wadą chlorku etylu jest mały margines bezpieczeństwa, skłonność do wywoływania stanów skurczowych, nudności i uczucie rozbicia psychicznego. Wzmaga on także wrażliwość mięśnia sercowego na niedotlenienie. Niekiedy używa się chlorku etylu miejscowo, do zamrażania miejsca nacięcia, jednakże metoda ta daje jedynie bardzo powierzchowne znieczulenie, nie sięgające głębszych tkanek. Ze względu na toksyczność i inne wady zastąpiono go obecnie lepszymi środkami. Chloroform (Chlorolormium pio narcosi, trójchlorometan, CHC13) jest płynem lotnym o słodkawej woni, pod wpływem światła rozkłada się na trujące połączenia. Należy do najsilniejszych środków znieczulających, nie drażni dróg oddechowych, nie wywołuje podniecenia. Powoduje zaburzenia przemiany materii, uszkadza narządy miąższowe i mięsień sercowy, przy niedotlenieniu i nadmiarze dwutlenku węgla przyczynia się do wystąpienia migotania komór. W przypadku powikłań krążeniowych, jak spadek ciśnienia, nie wolno używać adrenaliny, ponieważ w sercu uszkodzonym chloroformem może ona wywołać migotanie komór. Uszkodzenie wątroby może doprowadzić do jej ostrego żółtego zaniku i śmierci w kilka dni po zabiegu. Obecnie używa się chlorformu bardzo rzadko, i to nie jako głównego środka znieczulającego, lecz jedynie w bardzo niewielkim stężeniu jako środka wzmacniającego znieczulenie przeprowadzane słabymi środkami jak podtlenek azotu. W Polsce obecnie nie jest już używany.
Środki znieczulenia miejscowego
Do znieczulenia miejscowego najczęściej używa się prokainę (nowokainę, polokainę) i lignokainę (ksylokainę). Prokaina nie nadaje się do znieczulenia powierzchniowego. Nieco silniej i dłużej od prokainy działa ksylokaina (lido-kaina, lignokaina). Stanowi ona doskonały środek także powierzchniowego znieczulenia. Nie wywołuje ona reakcji uczuleniowych, a jej toksyczność jest tylko nieznacznie większa od prokainy. Wielokrotnie silniej działa tetrakaina (panto-kaina). Najsilniejszym środkiem jest dibukaina (nuperkaina, perkaina). Bardzo dobrym środkiem jest także bupiwakaina (markaina). Kokaina jest pierwszym historycznie środkiem użytym do znieczulenia miejscowego. Jest silnie toksycz- 44 na. Stosuje się ją wyłącznie do znieczulenia powierzchniowego. W odróżnieniu od innych środków znieczulających miejscowo, zwęża ona naczynia krwionośne. Nie wymaga więc dodatku adrenaliny. Toksyczność środków jest zwykle proporcjonalna do ich siły działania. Rozpylanie w drogach oddechowych środków silnie działających w celu uzyskania znieczulenia powierzchniowego może doprowadzić do objawów toksycznych z powodu bardzo łatwego przenikania ich do krwiobiegu z pęcherzyków płucnych.