REANIMACJA
ROZWAŻANIA OGÓLNE I ZASADY REANIMACJI
Zabiegi mające na celu przywrócenie ustroju do życia nazywa się reanimacją, resuscytacją lub ożywianiem. Tych trzech określeń używa się w praktyce jako jednoznacznych. Określeniem najpopularniejszym w ostatnich latach stała się reanimacja i ten termin używany jest w tym podręczniku najczęściej. Mimo że w praktyce utożsamia się resuscytację z reanimacją, to jednak istnieje między ich znaczeniami pewna różnica, a mianowicie: jeśli mówi się, że chory został zresuscytowany, to rozumie się przez to, że przywrócono mu co najmniej krążenie lub krążenie i oddychanie. Jeśli natomiast mówi się, iż chory został zreani-mowany, wówczas oznacza to, że nie tylko przywrócono mu krążenie i oddychanie, ale że powróciła także świadomość.
Wiele nagle powstających zaburzeń o różnych przyczynach może sprowadzić niebezpieczeństwo zagrażające życiu. W stanach tych uratowanie człowieka zależy od szybko i właściwie udzielonej pomocy. Na pierwsze miejsce wysuwają się tu zaburzenia ze strony układu nerwowego, krążenia krwi i oddychania, wiodące do utraty przytomności, zatrzymania krążenia krwi i ustania oddychania.
Czynności trzech układów: ośrodkowego układu nerwowego, układu krążenia krwi i układu oddechowego są ze sobą tak ściśle zespolone, że zaburzenie lub ustanie funkcji jednego z nich powoduje zaburzenie, tub też ustanie funkcji dwóch pozostałych układów.
Do utraty przytomności dochodzi często w następujący sposób. Wskutek działania różnych bodźców zewnętrznych powstają zaburzenia ośrodkowego układu nerwowego, sprowadzające zmiany w rozmieszczeniu i utlenowaniu krwi. Krew gromadzi się np. w naczyniach jamy brzusznej. Następuje niedokrwienie mózgu. Tkanka nerwowa, a zwłaszcza kora mózgowa jest bardzo wrażliwa na brak dopływu krwi utlenowanej. W związku z tym ustają zasadnicze czynności mózgu — następuje utrata świadomości, czucia i zdolności wykonywania ruchów. Poważne zaburzenia ośrodkowego układu nerwowego, który ma znaczenie nadrzędne i regulujące czynność wszystkich innych układów i narządów, prowadzą nieraz do ciężkich zaburzeń w całym ustroju, wśród których na pierwszy plan wybijają się niedomoga krążenia i oddychania.
W zależności od stopnia i charakteru zaburzeń wyróżnia się: 1) omdlenie, 2) utratę przytomności i 3) śmierć kliniczną.
1. Omdlenie jest najlżejszym stopniem zaburzeń w czynności ośrodkowego układu nerwowego, które mogą być wywołane bardzo różnymi przyczynami. Do najczęstszych należą krótkotrwałe spadki ciśnienia krwi pochodzenia sercowego lub naczyniowego wywołujące niedotlenienie ośrodkowego układu nerwowego. Omdlenie może wystąpić w stanach wyczerpania, w czasie przebywania w nieprzewietrzonym pomieszczeniu, a także pod wpływem silniejszych bodźców psychicznych, bólu, lęku itp.
330
Omdlenie poprzedzają zazwyczaj zwiastuny, czyli objawy poprzedzające. Twarz staje się blada, pokrywa się potem, choremu robi się duszno, źle słyszy, widzi „płatki" przed oczyma albo robi mu się słabo lub „ciemno" itp. W następnej chwili omdlewa, tracąc na krótki czas kontakt z otoczeniem. Tętno jest zazwyczaj dobrze wyczuwalne, niekiedy bardziej miękkie, ciśnienie krwi niezmienione lub nieco obniżone, oddychanie prawidłowe lub spłycone.
Utrata przytomności jest stanem, w którym ma miejsce całkowity brak kontaktu chorego z otoczeniem, m.in. nie reaguje on na żadne bodźce dźwiękowe. Jeśli nie reaguje nawet na silne bodźce bólowe, mówi się o głębokiej utracie przytomności. Krążenie krwi i oddychanie są utrzymane, jednakże mogą być poważnie zaburzone, np. z powodu ograniczenia, drożności dróg oddechowych przez ciała obce, treść wymiocin zalegającą w gardle lub zapadający się język. Stan nieprzytomności może utrzymywać się długo, jak to ma miejsce np. w niektórych rodzajach obrażeń czaszkowo-mózgowych.
Śmierć kliniczna jest stanem, w jakim znajduje się ustrój w okresie od chwili zatrzymania krążenia i oddychania do chwili powstania w korze mózgowej nieodwracalnych uszkodzeń. Okres ten trwa w warunkach normalnej ciepłoty ciała 3—4 min. Ze stanu tego w określonych warunkach istnieje możliwość powrotu do życia. Jeśli w wymienionych granicach czasu nie uda się przywrócić oddychania i krążenia krwi lub zastąpić ich skutecznie w sposób sztuczny, następuje śmierć definitywna. Z tego stanu jiie ma już możliwości powrotu do życia, ponieważ w mózgu powstały już zmiany nie dające się wyrównać. Przyczyną tych zmian jest martwica komórek nerwowych wywołana brakiem dostawy tlenu i usuwania kwaśnych produktów przemiany materii.
Moment początkowy 3-minutowego okresu śmierci klinicznej jest łatwo uchwytny dla każdego, jest on bowiem równoznaczny ze zniknięciem objawów życia, takich jak ustanie oddechów, zniknięcie tętna, znieruchomienie itd. Natomiast moment przejścia zmian jeszcze odwracalnych w nie dające się już odwrócić, czyli moment końcowy śmierci klinicznej, nie uzewnętrznia się, nie ma tu żadnych objawów klinicznych, ani też nie ma badań laboratoryjnych czy innych sposobów, które by pozwoliły na ujawnienie tego momentu przejścia śmierci klinicznej w śmierć definitywną, nieodwracalną. Jedynie, z doświadczeń na zwierzętach i z praktyki klinicznej wynika, że moment ten ma miejsce po 3—4 minutach, licząc od chwili zniknięcia objawów życia. Określenie „śmierć kliniczna" powstało stąd, że jej rozpoznanie opiera się na objawach klinicznych zniknięcia życia, w przeciwieństwie do tych objawów, które pozwalają uznać ciało za zwłoki i skierować do kostnicy lub pogrzebać. Objawy te występują znacznie później niż kliniczne objawy śmierci i nazywają się pewnymi znamionami śmierci, za które uważa się: plamy opadowe, ochłodzenie ciała, stężenie mięśni i bladość. Wszystkie zaburzenia czynności ustroju jako całości lub poszczególnych narządów można podzielić na:
zaburzenia lekkie lub niekiedy bardzo poważne, jednakże nie stwarzające natychmiastowego zagrożenia życia;
zaburzenia, które z chwilą wystąpienia zagrażają bardzo szybko śmiercią. Jest oczywiste, że postępowanie ratunkowe w drugim rodzaju zaburzeń musi być rozpoczęte bezzwłocznie.
PIERWSZA POMOC W NIEKTÓRYCH NAGŁYCH STANACH BEZPOŚREDNIEGO ZAGROŻENIA ŻYCIA
Wiele nagle powstających stanów może sprowadzić bezpośrednie zagrożenie życia. W stanach tych od szybko i umiejętnie udzielonej pierwszej pomocy zależy uratowanie człowieka. Uszkodzenie ciała i zaburzenia czynności, jakich doznał człowiek wymagający pomocy, można podzielić na dwie grupy: lekkie, średnie lub nawet ciężkie, mogące dać dopiero później lub w przyszłości niebezpieczne skutki, ale aktualnie nie stanowiące zagrożenia życia, zagrażające aktualnie życiu, a dotyczące z reguły co najmniej jednego z trzech układów życiowo decydujących: oddychania, krążenia krwi i ośrodkowego układu nerwowego. W wielu przypadkach oba rodzaje uszkodzeń występują równocześnie i kolejność działania pierwszej pomocy musi zawsze uwzględniać hierarchię niebezpieczeństw. A więc w przypadku np. mnogich złamań kończyn i żeber z zaburzeniami oddychania w pierwszej kolejności należy dokonać zabezpieczenia oddychania, a w drugiej zabezpieczenia złamań. Udzielając pierwszej pomocy podejmuje się zawsze najpierw zabiegi resuscytacyjne, a następnie wszystkie inne zabiegi. Należy podkreślić, że również w czasie transportu sanitarnego zabiegi rususcytacyjne muszą być kontynuowane.
PORAŻENIE PRĄDEM ELEKTRYCZNYM
Dochodzi do niego wskutek przepływu prądu elektrycznego przez ciało. Rodzaj i stopień uszkodzeń zależy od rodzaju prądu, wysokości jego napięcia i natężenia, czasu i drogi przepływu. Skóra wilgotna przedstawia dla prądu 342 znacznie mniejszy opór niż skóra sucha, zrogowaciała. Wskutek przepływu prądu mogą powstać rozległe, ciężkie oparzenia — włącznie ze zwęgleniem oraz zaburzenie podstawowych funkcji życiowych: ośrodkowego układu nerwowego, oddychania i krążenia. Te ostatnie związane są przede wszystkim z drogą przepływu prądu. Najgroźniejszy dla serca jest prąd płynący od jednej kończyny górnej do drugiej, od kończyny górnej do dolnej, od czaszki do kończyn dolnych itd., a więc drogą wiodącą przez klatkę piersiową. Śmierć w tych przypadkach następuje w wyniku zatrzymania krążenia krwi wskutek migotania komór serca. Do rażenia prądem dochodzi najczęściej przez zetknięcie się z przewodem, uszkodzoną aparaturą zasilaną prądem elektrycznym, przy niewłaściwym posługiwaniu się sprzętem domowym itp. Jeśli porażony znajduje się w obwodzie prądu, należy przerwać prąd przez przekręcenie wyłącznika albo przez wykręcenie bezpieczników, albo też przez przez uziemienie zwisającego drutu. Gdy nie jest to możliwe, należy natychmiast wyciągnąć rażonego poza obręb prądu. W tym celu jednak ratujący musi siebie odizolować za pomocą gumowych rękawic i kaloszy. W razie braku ich izoluje się ręce przez owinięcie suchymi chustkami, nogi zaś przez stanie na desce, na porcelanowych talerzach itp. materiałach izolujących. Rażonego prądem należy chwytać jedną ręką tylko w miejscach okrytych odzieżą. Pierwsza pomoc. W bezdechu, przy utrzymanym krążeniu krwi stosuje się sztuczne oddychanie („usta-usta", Ambu). Przy zatrzymaniu krążenia — * masaż pośredni serca i sztuczne oddychanie. W pewnej liczbie przypadków masaż serca będzie w stanie utrzymać porażonego przy życiu, jednak nie przywróci mu samodzielnej pracy serca, ponieważ migotanie komór — najczęstsza przyczyna zatrzymania krążenia w porażeniach elektrycznych — wymaga defibrylacji. W tych wypadkach należy przewieźć porażonego przy nieprzerwanej kontynuacji sztucznego oddechu i masażu serca do zakładu, w którym zabieg defibrylacji (najlepiej elektryczna) będzie możliwy. Rażenie piorunem jest pewną odmianą rażenia prądem elektrycznym wysokiego napięcia. Wartość napięcia jest tu bardzo duża, natomiast czas przepływu przez ciało bardzo krótki. Następują oparzenia oraz zaburzenia oddychania i krążenia sprowadzające często szybką śmierć. Postępowanie jak w porażeniach elektrycznych. Pierwsza pomoc w oparzeniach omówiona jest w innej części podręcznika.
POWIESZENIE
Do śmierci dochodzi wskutek odcięcia dopływu krwi do mózgu, ucisku na nerwy w okolicy szyi, odcięcia dopływu powietrza do płuc oraz porażenia ośrodków nerwowych w rdzeniu przedłużonym. Pierwsza pomoc polega na odcięciu pętli wisielczej, zdjęciu jej z szyi, przy czym należy podtrzymywać ciało, aby nie spadło (groźba złamania kręgosłupa). Natychmiastowe sztuczne oddychanie oraz pośredni masaż serca.
PRZYSYPANIE
Spotykamy się z przysypaniem ziemią czy węgłem w kopalniach, gruzem po zawaleniu się ściany; w górach może nastąpić przysypanie śnieżną lawiną, w czasie wojny w następstwie wybuchu miny itd. Oprócz miejscowych obrażeń następuje wtedy utrata przytomności przez duszenie się wskutek unieruchomienia klatki piersiowej, a często także i wskutek zamknięcia dróg oddechowych. Pierwsza pomoc. Wydobyć przysypanego usunąć ziemię, śnieg itp. z ust i gardła. Sztuczne oddychanie, masaż serca, jeśli brak krążenia. Ze względu na często występujące w przysypaniu wielokrotne złamania żeber należy dążyć do jak najszybszego zaintubowania chorego i prowadzenia sztucznego oddychania przy użyciu automatycznego respiratora.
RAŻENIE CIEPLNE
W warunkach prawidłowych istnieje w ustroju ludzkim równowaga między wytwarzaniem ciepła przez spalanie a wydaleniem ciepła z ustroju na zewnątrz na drodze parowania, promieniowania, oddychania itd. Prawidłowe działanie ośrodka termoregulacji ustroju sprawia, że ciepłota ciała człowieka jest na ogół stała, wahając się nieznacznie ok. 37°. W pewnych okolicznościach dochodzi do zaburzenia równowagi w gospodar- 343 ce cieplnej. Kiedy zbyt mało ciepła odpływa z ustroju, następuje jego przegrzanie. Powstaniu tego stanu sprzyja przesycenie powietrza parą wodną. Nadmiar wilgoci w powietrzu otaczającym utrudnia utratę ciepła ustrojowego przez parowanie potu. Obciążenie ustroju może być takie samo przy temperaturze otoczenia np. 80°C i wilgotności względnej powietrza 5%, jak przy tern. 45CC i wilgotności 95%. Dalej sprzyja tutaj ściśle przylegający ubiór, przepocony czy nieprzemakalny, marsz w zwartym szeregu itp. Jako zwiastuny rażenia cieplnego występują silne poty, uczucie znużenia, pragnienie, zawroty głowy, sinoczerwona twarz. Chory pada nagle nieprzytomny, skóra jest gorąca, pokryta potem. Niekiedy występują -drgawki wywołane zaburzeniem w gospodarce wodnej (utrata 1—2 1 płynów ustrojowych) oraz utrata chlorku sodu. Potem ustaje wydzielanie potu, skóra staje się sucha, twarz sina, źrenice szerokie, tętno drobne, oddech płytki. Pierwsza pomoc. Rażonego należy ułożyć w chłodnym miejscu, stosować czynne oziębianie przez polewanie wodą, nacieranie kawałkami lodu. W razie utraty przytomności ułożyć na boku w typowej pozycji, zabezpieczającej drożność oddechową. W razie bezdechu — sztuczne oddychanie, przy zatrzymaniu krążenia — pośredni masaż serca i sztuczne oddychanie, kroplówka z 9% roztworu chlorku sodowego. Przy utrzymanej świadomości lub po jej odzyskaniu podawać wodę z dodatkiem chlorku sodowego.
UTONIĘCIE
Utonięcie polega na dostaniu się wody do dróg oddechowych i pęcherzyków płucnych. Mechanizm śmierci jest odmienny w przypadkach utonięcia w wodzie tzw. słodkiej i w wodzie morskiej. Na początku, po obronnym okresie wstrzymania oddychania, następuje przedostanie się wody do dróg oddechowych, gdzie wywołuje ona często odruchowy skurcz krtani, a czasem skurcz oskrzelek. W tym okresie woda w drogach oddechowych powoduje ich niedrożność. Następnie woda przenika do pęcherzyków płucnych i dalsze skutki zależą od tego, czy jest to woda „słodka", czy woda morska. Woda „słodka" (z rzek, jezior, stawów) ■ zawiera mało rozpuszczonych soli (elektrolitów) i dlatego posiadając ciśnienie osmotyczne mniejsze od ciśnienia osmotycznego krwi, przenika w ciągu kilkunastu do kilkudziesięcu sekund z pęcherzyków płucnych do krwi. Wywołuje to m.in. wzrost objętości krwi krążącej, znaczne jej rozcieńczenie, hemolizę krwinek czerwonych i bardzo duży wzrost stężenia potasu we krwi, uwolnionego ze zniszczonych przez hemolizę krwinek. Zmiany te doprowadzają do zatrzymania krążenia krwi, najczęściej wskutek wystąpienia migotania komór serca. 341 Natomiast woda morska, zawierająca dużo rozpuszczonych soli, wykazuje ciśnienie osmotyczne znacznie wyższe od ciśnienia osmotycznego krwi. Dostawszy się do pęcherzyków płucnych nie tylko nie przenika do krwiobiegu, ale przyciąga z niego wodę do pęcherzyków, powodując obrzęk płuc, zmniejszenie objętości krwi krążącej, jej zagęszczenie i wzrost stężenia elektrolitów. Zmiany te doprowadzają ostatecznie również do zatrzymania krążenia, zwykle na skutek zatrzymania serca. Postępowanie ratunkowe polega na jak najrychlejszym rozpoczęciu sztucznego oddychania, jeśli krążenie jest jeszcze zachowane, lub sztucznego oddychania i pośredniego masażu serca, jeśli krążenie uległo już zatrzymaniu. Nie należy usiłować usunąć wody z płuc przez przechylanie chorego, ponieważ jest to niemożliwe i próby te stanowią stratę czasu. Wystarcza usunięcie wody z ust. Ratownik z chwilą osiągnięcia gruntu powinien jeszcze przed wydobyciem z wody tonącego rozpocząć sztuczne oddychanie sposobem „usta-usta" lub „usta-nos". Jeśli ratownik stwierdził brak tętna, należy topielca natychmiast wydobyć i zaraz na brzegu rozpocząć masaż serca i sztuczne oddychanie oraz wezwać pomoc. W czasie transportu należy kontynuować zabiegi resuscytacyj-ne, które często dopiero po długim czasie przynoszą efekt. Należy dążyć do tego, aby w sztucznym oddychaniu jak najszybciej zastąpić powietrze wydechowe ratownika czystym tlenem.
ZACHŁYŚNIĘCIE
Dzieci, rzadziej dorośli, biorą do ust różne przedmioty, jak monety, guziki, groch itp., które przypadkowo mogą dostać się do dróg oddechowych. U dorosłych podczas nieostrożnego mówienia w czasie jedzenia kęs pokarmowy lub małe cząstki pokarmowe mogą przedostać się do krtani lub głębiej. Powstaje odruchowo gwałtowny kaszel, krztuszenie się, niepokój, duszność, sinica twarzy, daremne oddechy, jeśli ciało obce zatyka całkowicie światło dróg oddechowych, i utrata przytomności. Całkowita niedrożność oddechowa może w ciągu kilku minut doprowadzić do śmierci. Należy natychmiast stanąć za pacjentem, przechylić go tak daleko do przodu, aby głowa zwisała nisko i silnie uderzać dłonią w okolicę międzyłopatkową, co najczęściej powoduje wyrzucenie ciała obcego na zewnątrz. Jeśli ciało obce uwięzło w krtani, konieczne jest natychmiastowe usunięcie przez laryngologa lub wykonanie tracheotomii. W przypadku uwięźnięcia ciała obcego w tchawicy (rzadko) lub w jednym z oskrzeli, konieczne jest natychmiastowe usunięcie go przez bronchoskop. Chory nieprzytomny, wymiotujący może również zachłysnąć się treścią żołądkową. Szczególnie niebezpieczne jest działanie na drogi oddechowe kwasu solnego, zawartego w soku żołądkowym. Wywołuje on chemiczne zapalenie błony śluzowej, jej obrzęk, hipersekrecję, skurcz oskrzelek, a następnie obrzęk płuc. Pierwsza pomoc polega na jak najszybszym usunięciu treści płynnej z tchawicy i oskrzeli przez odessanie przez bronchoskop lub założoną rurkę dotchawiczą, przemyciu oskrzeli i tchawicy roztworem fizjologicznym soli kuchennej lub dwuwęglanu sodowego i sztucznym oddychaniu czystym tlenem.
ZAMARZNIĘCIE
Niska ciepłota sprowadza — poza miejscowymi zmianami, czyli odmrożeniami —• zmiany ogólne ustroju przez obniżenie ciepłoty ciała. Wskutek oziębienia całego ciała występuje stan groźny dla życia, zwany zamarznięciem. Przyczynia się do tego niedostateczne odżywienie, picie alkoholu, silny i zimny wiatr, wilgoć, przemęcznie, niewystarczająca lub za ciasna odzież. Występuje uczucie wielkiego znużenia i nieodparta potrzeba snu. Ciepłota ciała może ulec znacznemu obniżeniu, nawet do 20°, w której funkcje życiowe ustroju stopniowo zanikają. Pierwsza pomoc. Zamarzniętego należy przenieść do niezbyt ciepłego pomieszczenia, w którym łatwo jest porozcinać i zdjąć odzienie, i stopniowo ogrzewać okrywając kocami, a potem nacierać ciało chustkami w kierunku obwodu kończyn. Ogrzewanie w ciepłej kąpieli bezpieczniej jest prowadzić pod nadzorem lekarza. W ustaniu oddychania i krążenia krwi — typowe zabiegi resuscytacyjne ze sztucznym oddychaniem i masażem serca. Sposoby opatrywania odmrożeń podane są w rozdziale o odmrożeniach.
ZATRZYMANIE KRĄŻENIA I MASAŻ SERCA
Najcięższymi zaburzeniami doprowadzającymi w bardzo krótkim czasie do śmierci całego ustroju są: zatrzymanie krążenia krwi oraz ustanie oddychania. Jeśli z jakiegoś powodu wystąpi zatrzymanie krążenia, to stanie się ono przyczyną ustania oddychania. Czas, jaki upływa wtedy od zatrzymania 331 krążenia do zatrzymania oddychania, jest bardzo krótki i wynosi od kilkunastu do kilkudziesięciu sekund. Jeśli natomiast jakaś przyczyna spowoduje ustanie oddychania, to pociągnie ono za sobą zatrzymanie krążenia, lecz czas upływający między pojawieniem się zatrzymania oddechu a wystąpieniem zatrzymania krążenia jest zwykle dłuższy i może wynosić nawet kilka minut. Ma to duże praktyczne znaczenie, ponieważ szanse uratowania są tu większe. Niekiedy zdarza się, iż czynnik patogenetyczny, działając bezpośrednio na ośrodkowy układ nerwowy, powoduje równocześnie wyłączenie i oddychania, i krążenia krwi. Zatrzymanie krążenia, czyli ustanie ruchu krwi w naczyniach, może być spowodowane jedną z trzech następujących przyczyn: 1) zatrzymaniem serca, 2) niedostateczną pracą serca i 3) migotaniem komór. Przez zatrzymanie serca rozumie się ustanie skurczów komór (asystole ven-triculorum), które przestają wytłaczać krew do tętnic (płucnej i głównej, tj. aorty). Bezpośrednim skutkiem ustania skurczów komór jest ustanie ruchu krwi. W przypadku niedostatecznej pracy serca (adynamia musculi cordis), komory kurczą się bardzo słabo, rzadko i niemiarowo. Nie są one w stanie zapewnić ruchu krwi, a zatem także tutaj bezpośrednim skutkiem jest zatrzymanie krążenia krwi. Migotanie komór (iibiillatio ventriculoium) polega na bardzo częstych, niezsynchronizowanych skurczach pojedynczych włókien mięśnia sercowego lub ich grup. Brak jest równoczesnych skurczów wszystkich włókien, obejmujących całe komory. Komory nie zmieniają swojej objętości, a więc i tutaj brak jest ruchu krwi. To, co lekarz lub pielęgniarka może bezpośrednio rozpoznać, to zatrzymanie krążenia krwi. Natomiast rozpoznanie przyczyny zatrzymania krążenia, tj. ustalenie, z którym z wymienionych trzech możliwych stanów czynnościowych serca ma się aktualnie do czynienia, możliwe jest za pomocą badania elektrokardiograficznego lub bezpośredniej obserwacji serca przy otwartej klatce piersiowej i otwartym worku osierdziowym. Rozpoznanie zatrzymania krążenia krwi opiera się na braku tętna na dużych tętnicach, jak tętnica szyjna lub aorta brzuszna, oraz na objawach towarzyszących, jak narastająca sinica, zanikanie lub brak oddychania, rozszerzenie źrenic i zniknięcie ich reakcji na światło. Próby zmierzenia ciśnienia krwi lub wysłuchania tonów serca należy w tej sytuacji uznać nie tylko za niecelowe, ale przede wszystkim za stratę cennego czasu, który oprócz przyczyny wywołującej jest tu czynnikiem decydującym o przeżyciu lub o ostatecznej śmierci. Stwierdzenie braku tętna na dużych tętnicach jest warunkiem (objawem) koniecznym dla uznania, że krążenie uległo zatrzymaniu. Ale równocześnie jest to warunek wystarczający, tzn. wystarczające wskazanie do podjęcia resuscytacji krążeniowej. Ponieważ zatrzymanie krążenia krwi jest m.in. równoznaczne z ustaniem transportu dla podawanych środków farmakologicznych, przeto w okresie początkowym akcji ratunkowej żadne środki nie mogą odegrać tu roli, zarówno wstrzykiwane dożylnie, jak i dosercowo, jeśli nie będą poparte typowymi zabiegami resuscytacyjnymi w postaci masażu serca. Postępowanie ratunkowe w przypadku nagłego zatrzymania krążenia krwi polega przede wszystkim na wytworzeniu w pierwszej kolejności sztucznego ruchu krwi przez mechaniczne zastąpienie brakującej pracy serca. W tym celu wykonuje się pośredni masaż serca, polegający na zgniataniu go pomiędzy mostkiem a kręgosłupem. Zgniatanie serca powoduje wyciskanie krwi z jego komór do tętnic. W momencie kiedy ucisk ulega zwolnieniu, serce wypełnia się biernie krwią, napływającą z obwodu. Masaż wykonuje się u chorego leżącego na plecach na twardym, nie poddającym się podłożu przez naciskanie mostka, tuż poniżej połowy jego długości, obiema rękami w rytmie ok. 60 razy na minutę. Nacisk wywierany jest przez nadgarstki rąk ułożone jeden na drugim w linii środkowej ciała i powinien wywoływać przemieszczenie mostka w kierunku kręgosłupa wynoszące 3—5 cm. U noworodków i małych dzieci wykonuje się go 2 palcami. Uciśnięcia mostka powinny wywoływać za każdym razem falę tętna, wyczuwalną co najmniej na tętnicy szyjnej. Masaż serca należy przerywać co 15—20 sek. na 2—3 sek. w celu stwierdzenia, czy fala tętna wyczuwalna na tętnicy szyjnej jest wywoływana tylko masażem serca •— wówczas znika ona po przerwaniu masażu, czy też w wyniku masażu serce podjęło już samodzielną pracę — wtedy mimo przerwy w masażu tętno jest nadal wyczuwalne. W tej ostatniej sytuacji należy zaniechać dalszego masażu. Jeśli pośredni masaż serca jest nieskuteczny, tzn. nie przywrócił własnych skurczów serca lub nie wywołuje fali tętna na tętnicy szyjnej, wykonuje się w odpowiednich warunkach (sala operacyjna) możliwie najszybciej chirurgiczne otwarcie klatki piersiowej przez piąte lewe międzyżebrze i osiągnąwszy ręką serce prowadzi się bezpośredni masaż serca. Polega on na ręcznym zgniataniu serca i wyciskaniu z niego krwi na obwód. Resuscytację krążeniową rozpoczyna się zawsze od pośredniego masażu serca, z wyjątkiem tych sytuacji, w których zatrzymanie krążenia miało miejsce przy otwartej już klatce piersiowej, np. podczas operacji płuca. Wówczas ożywianie serca rozpoczyna się od masażu bezpośredniego, ponieważ wtedy może on być podjęty bez żadnej zwłoki w czasie. a b 333 Ryc. 77. Pośredni masaż serca: a — schematyczny przekrój poprzeczny przez klatkę piersiową; czarno oznaczono od góry: mostek, serce i kręgosłup, b — nacisk na mostek; serce ściśnięte pomiędzy mostkiem i kręgosłupem, c — wykonanie praktyczne masażu. Ponieważ masaż serca jest zabiegiem tylko wprowadzającym krew sztucznie w ruch w naczyniach, przeto konieczne jest równoczesne nasycanie jej tlenem oraz usuwanie z niej dwutlenku węgla na drodze sztucznego oddychania. A więc masaż serca musi być prowadzony równocześnie ze sztucznym oddychaniem. Jeśli w momencie początkowym akcji ratunkowej jest tylko jedna osoba, to wykonuje ona pośredni masaż serca na przemian ze sztucznym oddychaniem. Mianowicie co 5 uciśnięć mostka wykonuje 1 sztuczny wdech sposobem ,,usta--usta" lub ,,usta-nos". Jeśli są dwie osoby ratujące, jedna przeprowadza masaż pośredni serca, druga wykonuje sztuczne oddychanie. Ponieważ pośredni masaż serca naraża chorego na pewne uszkodzenia, jak złamania żeber, przeto dla jego stosowania konieczne jest dobre obeznanie z techniką tego zabiegu. Niewłaściwe wykonanie masażu pośredniego, np. ucisk na mostek wykonywany zbyt nisko, może doprowadzić nawet do pęknięcia wątroby i następczego, śmiertelnego skrwawienia się zresuscytowanego już człowieka. Jest oczywiste, że pośredniego masażu serca nie można wykonywać na wszelki wypadek, a jedynie w stanach stwierdzonego zatrzymania krążenia krwi. Masaż serca w połączeniu ze sztucznym oddychaniem jest zabiegiem wykonywanym w przypadkach nagłego zatrzymania krążenia krwi niezależnie od przyczyny je wywołującej (zatrzymanie serca, niedostateczna praca serca, migotanie komór serca). W przypadku migotania komór sam masaż zwykle nie jest w stanie przywrócić samodzielnej pracy serca. Konieczne jest wykonanie defibrylacji, czyli zatrzymania migotania. Najskuteczniejszym sposobem jest defibrylacja elektryczna, polegająca na przepuszczeniu przez serce przez bardzo krótki czas prądu elektrycznego, najczęściej z wyładowania kondensatora w defibrylatorze. Defibrylacji serca można dokonać albo przez klatkę piersiową, przykładając do niej w odpowiednich miejscach elektrody defibrylatora, albo bezpośrednio — obejmując nimi serce przy otwartej klatce piersiowej. W niektórych przypadkach zatrzymania komór serce mimo masażu nie podejmuje samodzielnej pracy, co zmusza do zastosowania elektrycznej stymulacji (pobudzania) komór. Polega ona na wywoływaniu skurczów komór pod wpływem miarowych bodźców elektrycznych, wytwarzanych przez aparat zwany elektronicznym rozrusznikiem serca (pacemakei). Zarówno defibrylacja, jak i stymulacja mogą być skuteczne tylko pod warunkiem uprzedniego dobrego utlenowania mięśnia sercowego na drodze masażu i sztucznego oddechu. Wszystkie zabiegi z zakresu resuscytacji krążeniowo-oddechowej mogą być trwale skuteczne pod warunkiem, że są wykonywane 1) na osobie zdolnej do życia; 2) dostatecznie wcześnie i 3) we właściwy sposób. Zwłoka w powzięciu decyzji resuscytacji i w jej wykonaniu jest w wielu przypadkach przyczyną, że chory mimo odzyskania samoistnego oddychania, powrotu krążenia, tętna i ciśnienia, nie odzyskawszy przytomności umiera po kilku godzinach lub kilku dniach, ponieważ komórki mózgowe uległy już po kilku minutach braku tlenu nieodwracalnemu uszkodzeniu.
ZATRZYMANIE ODDYCHANIA I SZTUCZNE ODDYCHANIE
Zatrzymanie oddychania niezależnie od mechanizmu przyczynowego stanowi obok zatrzymania krążenia krwi drugi podstawowy przedmiot resuscytacji. Jak w resuscytacji krążeniowej podstawowym elementem jest masaż serca, tak w resuscytacji oddechowej podstawowym zabiegiem jest sztuczne oddychanie, które musi być wykonane zarówno u człowieka w stanie śmierci klinicznej, tj. z zatrzymanym krążeniem, jak i u człowieka z zatrzymanym tylko oddechem, przy utrzymanym jeszcze krążeniu krwi. 334 Istnieje wiele metod sztucznego oddychania. Można je podzielić na dwa rodzaje: 1) metody bezpośrednie, 2) metody pośrednie. W metodach bezpośrednich powietrze lub tlen są wdmuchiwane względnie wtłaczane bezpośrednio do płuc przez drogi oddechowe. Rozprężające się płuca poruszają klatkę piersiową. Do stosowania tego sposobu oprócz metod bezprzyrządowych istnieje bardzo dużo aparatów, działających automatycznie. Trzeba jednak pamiętać, że nawet najlepiej zautomatyzowany aparat musi być nadzorowany przez lekarza. Aparaty wykonują sztuczne oddychanie przez maskę szczelnie przyłożoną do twarzy chorego lub przez rurkę dotchawi-czą, a w przypadkach długotrwałej niewydolności oddechowej — przez rurkę tracheostomijną z mankietem uszczelniającym. Przed rozpoczęciem sztucznego oddychania konieczne jest udrożnienie dróg oddechowych. Jest to zasadniczy warunek powodzenia sztucznego oddychania wykonywanego jakimkolwiek sposobem. Najczęstszymi przyczynami niedrożności oddechowej są: zapadanie się języka, opadanie żuchwy, wymiociny, nadmiar śliny i śluzu, krew, ropa, ciała obce, jak protezy, wyłamane zęby, cukierki itd. Kontrolę zawartości jamy ustnej i jej opróżnienie wykonuje się najdogodniej przez rozwarcie szczęk przy użyciu wskaziciela i kciuka lewej ręki, a następnie zwrócenie twarzy w bok i usunięcie palcem wskazującym ręki prawej ciał obcych na zewnątrz lub odessanie treści płynnej za pomocą urządzenia ssącego (ssak). Zapobieganie najczęstszym przyczynom niedrożności i podtrzymywanie drożności po usunięciu obcej treści z dróg oddechowych polega na maksymalnym odgięciu głowy do tyłu, przyciśnięciu żuchwy do szczęki lub w razie nieskuteczności wymienionych sposobów —■ na przemieszczeniu żuchwy do przodu i przyciśnięciu jej w tej pozycji do szczęki (rękoczyn Esmarcha). Oprócz sposobów bezprzyrządowych, które jednak w warunkach nagłych są zawsze możliwe do wykonania i bardzo skuteczne, istnieją inne, wymagające już mniej lub bardziej złożonego sprzętu. Są to przede wszystkim rurki ustno--gardłowe, mające za zadanie podtrzymywanie języka, oraz rurki dotchawicze z mankietem napełnianym po wykonaniu intubacji powietrzem dla uzyskania szczelności pomiędzy rurką a ścianami tchawicy. Dąży się do tego, aby pielęgniarki w toku nauki oraz szkolenia podyplomowego opanowały nie tylko najprostsze sposoby udrażniania dróg oddechowych, ale także intubację dotchawiczą. Sprawa drożności dróg oddechowych jest z reguły przez ratowników nie doceniana. Mimo- że przywrócenie drożności oddechowej ma istotne znaczenie dla skutecznego oddychania, to jednak zabiegi te, ponieważ nie są jeszcze sztucznym oddychaniem, a jedynie nieodzownym wstępem do niego, muszą być wykonywane bardzo sprawnie i w możliwie najkrótszym czasie. W wyborze sposobu sztucznego oddychania należy zawsze kierować się następującymi wytycznymi: stosować należy sposób 1) najskuteczniejszy, 2) dający się wykonać w trudnych warunkach, 3) najlepiej znany ratownikowi. Ponadto należy dążyć do jak narychlejszego zabezpieczenia drożności oddechowej w sposób niezawodny (intubacja dotchawiczą) oraz użycia gazów oddechowych o najkorzystniejszym składzie (czysty tlen). W warunkach nie przygotowanych, prymitywnych, polowych za najlepszy sposób została uznana metoda sztucznego oddychania powietrzem wydechowym ratownika. W metodzie tej, nazywanej w skrócie metodą „usta-usta", po udrożnieniu dróg oddechowych i odgięciu głowy nie oddychającego do tyłu ratownik własnymi ustami obejmuje szczelnie usta ratowanego i dokonuje wydechu do jego płuc, obserwując podnoszenie się klatki piersiowej. Równocześnie 335 Ryc. 78. Udrożnianie dróg oddechowych: a —■ odgięcie głowy do tyłu i przygotowanie ręki do rozwarcia szczęk, b — rozwarcie szczęk, c — zwrócenie głowy w bok, d — usuwanie wskazicielem prawej ręki ciał obcych z jamy ustnej, e — rękoczyn Esmarcha, / — sztuczne oddychanie sposobem „usta-usta": przyciśnięcie żuchwy do szczęki, odchylenie wargi dolnej, odgięcie głowy do tyłu, g — sztuczne oddychanie, sposobem ,,usta-usta": zaciśnięcie nosa, h — sztuczne oddychanie sposobem „usta-usta": wdmuchiwanie powietrza przez usta. 336 palcami zaciska nieprzytomnemu nos, aby w czasie wdechu powietrze nie uciekało tamtędy (brak uniesienia się klatki piersiowej podczas wdmuchiwania lub wypełnienie powietrzem żołądka — wypuklanie się nadbrzusza — wskazują na niedrożność oddechową). Następnie ratownik odrywa swe usta od ust ratowanego. Teraz dokonuje się bierny wydech z płuc ratowanego zgniatanych _przez klatkę piersiową, kurczącą się samoczynnie po rozciągnięciu poprzednim* wdechem, zaś ratownik robi własny wdech, który za chwilę stanie się wdechem ratowanego. Zabiegi te należy wykonywać z częstością ok. 15 razy na minutę. Metoda „usta-usta" ma wiele modyfikacji zwłaszcza dotyczących chwytów. Względy natury estetycznej nie mogą odgrywać roli, kiedy idzie o ratowanie życia. Zresztą można sobie doskonale poradzić oddzielając usta ratownika od ust ratowanego chusteczką, w której zrobiono dziurę średnicy ok. 3 cm. Równie doskonała, a często wygodniejsza jest metoda „u s t a - n o s", polegająca na wdmuchiwaniu powietrza przez nos nieoddychającego. Inną odmianą sztucznego oddychania powietrzem wydechowym jest metoda „u s t a - m a s k a" lub „usta-rurk a". W metodzi,e z maską używa się maski od aparatu do narkozy, którą przykłada się szczelnie do twarzy ratowanego, a ratownik obejmuje swymi ustami wylot maski w czasie sztucznego wdechu. Bardzo dobre wyniki daje metoda z rurką, zbliżoną do ustno-gardłowej, zaopatrzoną dodatkowo w ustnik dla ratownika i uszczelkę na usta ratowanego. Poza tym istnieje bardzo dużo prostych urządzeń, które wykorzystują zasady resuscytacji powietrzem wydechowym ratownika. Gazy wydechowe zawierają 16% tlenu, co stanowi minimum wystarczające dla pokrycia potrzeb tlenowych ratowanego. Dwutlenek węgla w powietrzu wydechowym nie szkodzi, ponieważ najbogatsza w dwutlenek węgla jest końcowa porcja gazów wydechowych, która nie dociera do pęcherzyków płucnych nieprzytomnego, lecz grzęźnie w jego „przestrzeni martwej". „Przestrzeń martwa", złożona z objętości jamy nosowej, jamy ustnej, gardła, krtani, tchawicy i oskrzeli, posiada u dorosłego objętość ok. 150 ml. Nie dokonuje się w niej wymiana gazowa. Przestrzeń ta przy zmniejszeniu objętości oddechowej odgrywa szkodliwą rolę, gdyż w niej pozostaje nie wykorzystana pewna objętość gazów wdechowych. Natomiast w sztucznym oddychaniu powietrzem wydechowym „przestrzeń martwa" tak ratownika, jak i ratowanego posiada znaczenie bardzo korzystne ze względu na brak zużycia w niej powietrza atmosferycznego (u ratownika), jak i ze względu na zatrzymanie w niej dwutlenku węgla ratownika (u ratowanego). Dlatego dwutlenek węgla ratownika nie jest w stanie zaszkodzić ratowanemu, zaś ratowany otrzymuje od ratownika w pierwszej porcji powietrze atmosferyczne, zawierające ok. 20% tlenu. Metoda sztucznego oddychania powietrzem wydechowym jest bardzo prosta, nie wymaga urządzeń, jest bardzo łatwa do nauczenia się, a co najważniejsze daje pojemność oddechową 2—5 razy większą niż metody pośrednie, przy czym utrzymanie drożności oddechowej nie nastręcza trudności. Może być także stosowana u ludzi ze złamanym kręgosłupem, złamanymi żebrami i złamanymi kończynami górnymi. Pozwala na równoczesne wykonywanie pośredniego masażu serca. Stosowanie tego sposobu nie wyczerpuje ratownika w tym stopniu, jak metody pośrednie. Z tych względów metody wykorzystujące powietrze wydechowe zyskały obecnie powszechne uznanie, popularność i stały się metodami z wyboru w warunkach nie przygotowanych lub prymitywnych. Jest oczywiste, że należy dążyć do tego, aby w akcji ratunkowej powietrze wydechowe jak najszybciej zastąpić czystym tlenem, zaś drożność oddechową zabezpieczyć przez wykonanie intubacji dotcha-wiczej. Innym dość prostym sposobem sztucznego oddychania, lecz już przyrządo- 22 Chirurgia dla pielęgniarek 337 wym, jest użycie aparatu typu „Ambu". Pozwala ona na przekazywanie do płuc nie oddychającego powietrza atmosferycznego, które może być dodatkowo wzbogacone w tlen. Wynik sztucznego oddychania zależy tu przede wszystkim od umiejętności posługiwania się jedną ręką, z reguły lewą, do utrzymania drożności oddechowej i równoczesnego szczelnego przytrzymywania na twarzy ratowanego maski aparatu „Ambu". Druga bowiem ręka zgniata samorozpręża-jący się worek oddechowy (ryc. 79). Ryc. 79. Sztuczne oddychanie za pomocą aparatu Ambu. Szpitale, a w szczególności oddziały chirurgiczne, mają dobre warunki do przeprowadzania resuscytacji oddechowej sposobami bezpośrednimi, ponieważ dysponują aparatami do znieczulenia ogólnego, które zawsze można wykorzystać do resuscytacji, albo za pośrednictwem szczelnej maski, albo rurki dotcha-wiczej. Zgniatania worka oddechowego dla uzyskania sztucznego wdechu można dokonywać ręcznie, albo też za pomocą automatu. Automatyczne aparaty do sztucznego oddychania, zwane respiratorami lub wentylatorami płucnymi, spełniają doniosłą rolę w długotrwałym stosowaniu sztucznego oddychania sposobem bezpośrednim. W metodach pośrednich płuca zmieniają swą objętość wskutek naprzemiennego zgniatania i rozciągania klatki piersiowej z zewnątrz. Do metod tych należą m.in.: sposób za pomocą obu kończyn górnych w ułożeniu na grzbiecie i w ułożeniu na brzuchu. Wadą pośrednich metod jest względnie mała ilość powietrza dostającego się do płuc, a przede wszystkim bardzo często występująca całkowita niedrożność oddechowa, z którą ratownik zajęty obiema rękami przy wykonywaniu oddechów, nie jest w stanie sobie poradzić. Poza tym sposoby te są bardzo męczące dla ratownika. Wady tych metod są przyczyną, że w większości przypadków, zwłaszcza u osób otyłych, nie zdają one egzaminu i słusznie zostały już niemal wyparte przez sposoby bezpośrednie. W zabiegach resuscytacyjnych istotną rolę odgrywa mechaniczne zastępstwo brakującej funkcji oddechowej przez sztuczne oddychanie i brakującego krążenia krwi przez masaż serca. Akcji ratunkowej nie można w tych krańcowych sytuacjach zaczynać od podawania środków farmakologicznych, nie mają one bowiem możliwości zadziałania. Wkroczenie ze środkami farmakologicznymi jest drugim bardzo ważnym krokiem, skutecznym jednak po wytworzeniu sztucznego krążenia za pomocą masażu serca. Chorym jak najwcześniej podaje się w kroplówce 150—200 ml 8,4% roztworu dwuwęglanu sodowego (Natrium bicarbonicum) w celu odkwaszenia ustroju. 338 W wyniku bowiem zatrzymania krążenia i braku dopływu tlenu do tkanek przemiana materii przebiega w warunkach beztlenowych, co doprowadza do gromadzenia w tkankach znacznych ilości kwaśnych produktów, głównie kwasu mlekowego. Dla przywrócenia napięcia ścian małych naczyń tętniczych i uzyskania minimalnego ciśnienia, potrzebnego dla zabezpieczenia krążenia wieńcowego i móz- Schemat Rozpoznanie i postępowanie w stanie zagrożenia życia PRZYTOMNY zaopatrzyć i zabezpieczyć tymczasowo wezwać lekarza przygotować: strzykawki kroplówki leki tlen ewent. transport NIEPRZYTOMNY natychmiast skontrolować oddech nieprzytomny, ODDYCHA zabezpieczyć drożność oddechową zaopatrzyć i zabezpieczyć tymczasowo wezwać lekarza przygotować: strzykawki kroplówki leki tlen respirator ewent. transport nieprzytomny, NIE ODDYCHA natychmiast skontrolować tętno na t. szyjnej nieprzytomny, nie oddycha, TĘTNO OBECNE zapewnić drożność oddechową, sztuczne oddychanie „usta-usta", Ambu wezwać lekarza wezwać dalsze pielęgniarki kazać przygotować: strzykawki kroplówki leki tlen respirator ewent. transport nieprzytomny, nie oddycha, TĘTNA BRAK zapewnić drożność oddechową, sztuczne oddychanie „usta-usta", Ambu masaż serca pośredni wezwać lekarza wezwać dalsze pielęgniarki kazać przygotować: strzykawki kroplówki leki tlen respirator ekg ewent. transport 339 gowego, chorzy ci powinni otrzymywać w kroplówce preparaty z grupy noradrenaliny, np. lewonor w stężeniu 5—10 mg/500 ml 5% glukozy. Poprawienie napięcia mięśnia sercowego i lepszą jego reaktywność w stosunku do masażu można uzyskać podaniem kilku ml 10% roztworu chlorku wapniowego, a w razie jego nieskuteczności 0,2—1,0 mg adrenaliny. Przy utrzymującym się migotaniu komór w razie braku defibrylatora elektrycznego wykonuje się defibrylację farmakologiczną, wstrzykując 100—500 mg amidu prokainy (pronestyl) lub 50—150 mg polokainy czy lignokainy. Ponieważ niedotlenienie powoduje m.in. obrzęk komórek mózgowych, co upośledza krążenie mózgowe, konieczne jest podawanie tym chorym w kroplówce środków odwadniających na drodze osmotycznej. Najczęściej używa się w tym celu 25% lub 20% roztworu mannitolu, ewentualnie roztworu mocznika. Duży wzrost diurezy po podaniu środków odwadniających wymaga założenia na stałe cewnika do pęcherza, co pozwala na dokładną kontrolę działania odwadniającego. Ze względu na to, że nawet w warunkach szpitalnych pierwszą osobą stykającą się z chorym w stanie bezpośredniego zagrożenia życia jest tylko wyjątkowo lekarz, a z reguły jest nią pielęgniarka, jest rzeczą oczywistą, iż także ona powinna znać podstawy teoretyczne i nabyć umiejętności praktyczne w zakresie podstawowych zabiegów resuscytacyjnych. Przyczyni się to do zwiększenia liczby skutecznych resuscytacji, których ostatecznym rezultatem będzie nie tylko powrót krążenia i oddychania, ale reanimacja, tj. powrót wszystkich czynności ustroju łącznie ze świadomością. Wytyczne resuscytacji można ująć schematycznie (p. wyżej). Na schemacie podano metodę szybkiego rozpoznania stanu zagrożenia wraz z postępowaniem uzależnionym od stwierdzonych objawów. Wielu chorych, którym udało się przywrócić krążenie krwi, wymaga przez dłuższy czas stosowania sztucznego oddychania. Ponieważ długie pozostawienie rurki dotchawiczej w drogach oddechowych może spowodować ciężkie uszkodzenie krtani, konieczne jest założenie tracheostomii dla zapewnienia bezpieczniejszego i długotrwałego połączenia układu oddechowego z respiratorem. Rurka tracheostomijna do tego celu musi być wyposażona w specjalny mankiet uszczelniający ją w stosunku do tchawicy, wypełniony powietrzem ze strzykawki. Uszczelnienie takie jest nieodzowne dla funkcjonowania aparatu do sztucznego oddychania. Chorzy z tracheostomią i sztucznym oddychaniem wymagają specjalnie troskliwej, systematycznej i umiejętnej pielęgnacji. Niedostrzeżone przez pielęgniarkę nawet krótkotrwałe zaburzenie w pracy respiratora może bardzo szybko spowodować zgon chorego. Ponieważ zaburzenia techniczne mogą wystąpić w każdej chwili, przeto pielęgniarka nie powinna oddalać się od takiego chorego nawet na krótkie okresy czasu, a w razie konieczności opuszczenia chorego, powinna zapewnić sobie zastępstwo na czas nieobecności. Chorzy z tracheostomią, zwłaszcza nieprzytomni, wrymagają m.in. częstej zmiany ułożenia (na bok prawy i lewy oraz na brzuch), oklepywania klatki piersiowej, odsysania wydzieliny z dróg oddechowych z zachowaniem warunków jało-wości, okresowego dodatkowego rozprężania płuc za pomocą aparatu Ambu, nawilżania dróg oddechowych, odizolowania — zwłaszcza w okresie początkowym — w oddzielnych pomieszczeniach, które są wyjaławiane za pomocą lamp bakteriobójczych, a wilgotność utrzymywana jest w możliwie najwyższych granicach w celu zapobieżenia wysychaniu błony śluzowej dróg oddechowych i tworzeniu się strupa. Brak dostatecznej wilgotności i infekcja są najczęstszą przyczyną ciężkich powikłań płucnych u tych chorych. 340 Niektórzy chorzy resuscytowani, a także pewna liczba operowanych wymaga po zabiegu podawania tlenu. Nie są skuteczne sposoby, w których tlen podaje się przez lejek. Wzbogacenie powietrza wdechowego w tlen można uzyskać podając go w ilości 2—8 l/min. przez zgłębnik, założony przez nos do gardła. Koniec zgłębnika musi znajdować się tuż nad wejściem do krtani. Bezcelowe jest podawanie tlenu, jeśli koniec zgłębnika tkwi tylko w przedsionku nosa. Najskuteczniejszym sposobem leczenia tlenem jest podawanie go przez szczelną maskę przyczepioną do twarzy chorego, przy czym wdech pobiera chory z 2—3-litrowego worka oddechowego, a wydechu dokonuje przez odpowiednią zastawkę na zewnątrz. Długotrwałe podawanie tlenu jest szkodliwe dla płuc. Konieczne jest nawilżanie gazów wdechowych.