A A A

PIERWSZA POMOC W NAGŁYCH WYPADKACH

UWAGI OGÓLNE Znaczenie udzielania pierwszej pomocy w nagłych wypadkach jest doniosłe. Od szybkości decyzji, celowości pierwszych zabiegów ratowniczych wykona­nych doraźnie bezpośrednio po wydarzeniu się nieszczęśliwego wypadku, od właściwie założonego pierwszego opatrunku zależy nieraz cały dalszy los cho­rego, a także i jego życie. Konieczność udzielania doraźnej pomocy zachodzi w przypadkach zranienia lub zachorowania poszczególnych osób, albo też — i tu zagadnienie udzielania pierwszej pomocy urasta do zagadnienia nader trudnego — w razie zranień i zachorowań masowych, jak to wydarza się w katastrofach kolejowych, kopal­nianych i w warunkach wojennych. Rozdział o pierwszej pomocy potraktowany jest jako część całego podręczni­ka, a nie jako odrębne opracowanie tego zagadnienia. Odrębne opracowanie musiałoby być oczywiście znacznie obszerniejsze. Przedmiotem zainteresowania w niniejszym rozdziale będzie pierwsza pomoc w obrażeniach ciała. Omówienie pierwszej pomocy w nagłych niebezpiecznych stanach zagrażających życiu znajdzie czytelnik w rozdz. 13 „Reanimacja". Zasadnicze zadanie pierwszej pomocy w zranieniach polega na: a) odpowied­nim ułożeniu rannego i zapewnieniu mu spokoju, b) założeniu pierwszego opa­trunku i c) odtransportowaniu rannego do szpitala. Do zakresu pierwszej pomo­cy należy również zwalczanie utraty przytomności. Czytelnik znajdzie w poprzednich rozdziałach chirurgii ogólnej i szczegółowej wiele uwag, które z pożytkiem w miarę podwyższania swych kwalifikacji będzie mógł zastosować także w ramach pierwszej pomocy. W niniejszym rozdziale wskazówki dotyczące udzielania pierwszej pomocy ujęte są w sposób prosty, nieomal schematyczny, ograniczający się do zabiegów nieodzownych. Ma to na celu przeciwdziałanie nadmiernej gorliwości, która przy braku właściwych kwa­lifikacji może odbić się niekorzystnie na stanie chorego. I tak np. w niniejszym rozdziale przy omawianiu pierwszej pomocy w krwotokach znajdzie czytelnik jedynie opis doraźnego tamowania krwotoku przez zastosowanie opatrunku uci­skowego, opaski Esmarcha, czy też ucisku tętnicy palcami. W pierwszej części podręcznika w rozdz. p.t. „Krwotok" znajdują się szczegółowe wiadomości do­tyczące patologii krwotoków, ostatecznego tamowania krwawienia, przetacza­nia krwi itd. Podobnie pierwsza pomoc w zranieniach ujęta jest tutaj w sposób najprostszy i najkrótszy, ale w rozdziale poświęconym leczeniu ran w pierwszej części podręcznika i w wielu innych rozdziałach zawarte są szczegółowe wia­domości. To samo tyczy się wszystkich innych rozdziałów „Pierwszej pomocy". Za takim ujęciem rozdziału „Pierwszej pomocy" przemawiają następujące okoliczności: W przypadkach nagłych pierwsza pomoc może być zawodna, jeśli brak jest ustalonych prostych zasad postępowania i brak rozgraniczenia między pierwszą pomocą a leczeniem. Z drugiej strony szersze ujęcie rozdziału musiało­by doprowadzić do powtarzania — czego i tak do pewnego stopnia nie daje się uniknąć ■—■ całych ustępów zawartych w rozdziałach chirurgii ogólnej i szcze­gółowej.
  • CIAŁA OBCE

    Ciało obce w nosie. Chodzi tu o owady, u dzieci o pestki, groch itp. Poleca się zacisnąć zdrową dziurkę od nosa, a drugą stroną polecić silnie siąkać. Jeśli ta próba nie odniesie skutku, osoba wprawna może zakrzywioną pincetką chwy­cić obce ciało i wyjąć je. Nie należy w żadnym razie próbować usunięcia szpil­ką od włosów, drutem lub tp., gdyż to może jedynie przesunąć ciało obce głębiej. W przypadku trudności odesłać chorego do lekarza. Ciało obce w uchu (np. owady, u dzieci pestki itp.). Wkroplić ostrożnie do ucha lekko ogrzaną glicerynę, parafinę lub oliwę. Niekiedy ciało obce wypłynie dzięki temu na zewnątrz. Osoba wprawna może chwycić obce ciało zakrzywioną pincetą laryngologiczną, gdy ono jest widoczne i usunąć je. W żadnym razie nie wolno próbować usuwania ciała obcego szpilką lub drutem itp. Ciało obce w jamie gardła lub krtani (np. kęs pokarmowy). Występuje wtedy gwałtowny kaszel, krztuszenie się, lub też sinica i duszność. Pierwsza pomoc polega na podrażnieniu podniebienia miękkiego palcem w celu sprowadzenia odruchów wymiotnych albo też na przewieszeniu chorego przez kolana i ude­rzaniu dłonią w okolicę międzyłopatkową. Gdy zabiegi te nie odniosą skutku, szybko transportować chorego do lekarza. Ciało obce w oku. Chodzi tu o owady, pyłki, odłamki metalu lub węgla, które znajdują się albo pod górną, albo pod dolną powieką, albo też w samej gałce ocznej. Gdy ciało obce znajduje się pod górną powieką, należy powiekę odwrócić. Poleca się choremu patrzeć w dół, dwoma palcami prawej ręki chwyta się za rzęsy i powiekę odwraca się na kciuku lewej ręki lub na pałeczce (zapałce itp. — ryc. 67). W ten sposób uwidacznia się wewnętrzną część górnej powieki. Ryc. 67. Odwrócenie powieki górnej. Ryc. 68. Przemywanie oka. Ciało obce usuwa się ostrożnie brzegiem czystej chustki lub zwilżonym waci­kiem. Gdy ciało obce znajduje się pod dolną powieką, poleca się choremu patrzeć ku górze, powiekę odciąga się ku dołowi i uwidacznia się załamek spojówki. Gdy ciało obce utkwi w gałce ocznej, zwłaszcza w rogówce, należy zakryć oko i chorego jak najszybciej przekazać lekarzowi okuliście. Cząsteczki wapna 2I* 323 należy szybko usunąć przez polanie oka silnym strumieniem wody borowej lub zwykłej wody. W tym celu należy powieki rozchylić i prąd wody skierować od nosa do zewnętrznego brzegu oka (ryc. 68). To samo dotyczy oparzeń oczu in­nymi cieczami. Po przepłukaniu założyć opatrunek na oboje oczu i przewieźć chorego do okulisty. Uwaga! Przemywać oko od kilku do kilkunastu minut.
  • PIERWSZA POMOC W KRWOTOKACH

    Krwotoki to dział, w którym pierwsza pomoc święci prawdziwe triumfy, prze­ciwnie zaś, nieumiejętność udzielenia natychmiastowej pomocy pociąga za so­bą nierzadko utratę życia. Nigdzie może tak dobitnie nie występuje znaczenie znajomości zasad udzielania pierwszej pomocy, jak w odniesieniu do krwoto­ków. Toteż wszystkie opisane niżej sposoby tymczasowego tamowania krwa­wienia powinien personel sanitarny doskonale opanować. Należy szczegóło­wo ćwiczyć wszystkie chwyty, za pomocą których można palcami zacisnąć tętnicę, należy również doskonale zaznajomić się z techniką zakładania opaski Esmarcha itp. Rozdział niniejszy należy do najważniejszych w ratownictwie. W krwawieniach żylnych oraz z mniejszych i średnich tętnic stosuje się opa­trunek uciskowy. Kończynę należy unieść ku górze. Po założeniu opa­trunku konieczna jest obserwacja zranionego przez pewien czas w celu przeko- nania się, czy opatrunek ten wystarcza. Gdy opatrunek przesiąka krwią, zakła­da się opatrunek uciskowy podwójny: tzn. nie zdejmując po­przedniego wzmacnia się go nową warstwą waty, którą przewija się mocno opa­ską. Gdy i ten podwójny opatrunek przesiąknie krwią, a więc gdy w grę wchodzi uszkodzenie większych tętnic, konieczne staje się zastosowanie opaski ucisko­wej Esmarcha. Opaska uciskowa Esmarcha. Opaska Esmarcha jest elastyczna, wywiera ona ucisk na części miękkie ramienia lub uda. Ucisk ten przez zaciśnięcie wszystkich naczyń znosi zupełnie dopływ krwi do obwodowych części kończyny, sprowa­dza całkowite niedokrwienie i natychmiast wstrzymuje krwawienie z rany. Do tego celu nadaje się mankiet pneumatyczny z zegarem wskazującym war­tość zastosowanego ucisku (ryc. 60). W razie braku mankietu można posłużyć się taśmą gumową szerokości 10 cm, długości ok. 1,25 m. Przed nałożeniem taś­my udo czy ramię należy owinąć poczwórnie złożoną chustą lub serwetą. W żadnym przypadku nie wolno używać sznurów, drutów telefonicznych, sze­lek, pasków i innych cienkich i nieelastycznych materiałów, gdyż mogą one nie tylko głęboko uszkodzić tkanki w miejscu ucisku, ale spowodować nieodwracalny skurcz tętnicy. Jak już powiedziano, opaskę Esmarcha zakłada się jedynie w dwóch miejscach ciała: Na kończynie górnej — powyżej połowy ramienia. Na kończynie dolnej — powyżej połowy uda. Nie zakłada się opaski uciskowej ani na przedramieniu, ani na goleni ze względu na stosunki anatomiczne. Ramię i udo mają po jednej kości i naczynia krwionośne dadzą się opaską zupełnie zamknąć. Natomiast przedramię i podudzie mają po dwie kości; na przedramieniu obok dwóch głównych tętnic promieniowej i łok­ciowej przebiegają jeszcze tętnice międzykostne, których nie da się za­cisnąć. Podobnie jest na podudziu. Kończynę unosi się do góry. Dru­ga osoba przytrzymuje kończynę, chwyciwszy ją jedną ręką za okoli­cę stawu nadgarstkowego lub skoko­wego, drugą podpierając łokieć lub kolano od strony zewnętrznej, aby przeciwdziałać zginaniu kończyny w czasie zakładania opaski. Opaskę pneumatyczną zakłada się podobnie jak mankiet aparatu do ciśnienia krwi. W przypadku stosowania taś­my gumowej zakładający opaskę uciskową rozciąga najpierw taśmę silnie w rękach. Tak rozciągniętą Ryc. 60. W przypadku krwotoku na koń­czynach można nałożyć pneumatyczną opaskę Esmarcha. Na kończynie dolnej należy napełnić ją powietrzem do ciśnie­nia 500 mm Hg. Na kończynie górnej można zatrzymać krwawienie posługując się mankietem aparatu do mierzenia ciś­nienia krwi, który należy napompować do ciśnienia ok. 250 mm Hg. Uwaga: sto­sując opaski pneumatyczne należy co ja­kiś czas (najlepiej co 15 min.), sprawdzać na zegarze wartości ciśnienia. opaskę owija dookoła kończyny, rozciągając ją wciąż silnie, aż do chwili, gdy początek opaski będzie dostatecznie przytrzymany. Już pierwszy obwój powi­nien być decydujący. Następne obwoje, aczkolwiek powinny być również silnie rozciągnięte, służą jedynie do przytrzymania pierwszego. Natychmiast po za­łożeniu pierwszego obwoju powinno zniknąć tętno, kończyna staje się blada i zimna. Końcową część taśmy gumowej, nie rozwiniętą do końca, podkłada się pod ostatni nieco luźniej założony obwój. Opaskę Esmarcha wolno pozostawić na kończynie najwyżej 2—2V2 godz. W razie dłużej trwającego niedokrwienia zachodzi niebezpieczeństwo wystąpie­nia zgorzeli części kończyny. Jeżeli zachodzi konieczność pozostawienia opaski Esmarcha przez czas dłuż­szy aniżeli 2 godz., np. w przypadku długotrwałego transportu, wtedy po upły­wie 2 godz. należy zdjąć opaskę na kilka minut, by umożliwić przepłynięcie krwi przez tkanki kończyny, po czym opaskę zakłada się na nowo. Po zdjęciu opaski należy zawsze liczyć się ze wzmożonym krwawieniem z rany wskutek przekrwienia reakcyjnego. Aby zapobiec w tym czasie niepotrzebnej dalszej utracie krwi, należy silnie ucisnąć okolicę rany. Technika zakładania opaski uciskowej nie jest bynajmniej prosta. Najczęstsze błędy w stosowaniu opaski uciskowej Esmarcha: Zbyt słabe założenie opaski. Jeżeli opaska Esmarcha nie zo­stanie założona dostatecznie silnie, zaciśnięciu ulegają żyły jako posiadające cienkie i podatne ściany, natomiast tętnice pozostaną częściowo drożne. Krew może zatem napływać do kończyny, a nie może z niej odpływać. Powstaje prze­krwienie żylne, wzmagające krwawienie. Zbyt słabe założenie opaski Esmar­cha zatem nie tylko nie pomaga, ale przynosi zdecydowaną szkodę przez zwięk­szenie krwawienia. Zbyt silne założenie opaski. Szkodliwe również jest zbyt sil­ne założenie opaski. Siła ucisku powinna być jedynie tak wielka, by zacisnąć naczynia. Zniknięcie tętna na tętnicy obwodowej (na tętnicy promieniowej lub grzbietowej stopy) jest wskazówką. Nadmierne zwiększenie ucisku jest zu­pełnie zbędne, zwiększa ono jedynie niebezpieczeństwo wystąpienia zgorzeli. Założenie opaski w niewłaściwym miejscu. Opaskę za­kłada się na ramieniu lub na udzie. Błędne jest założenie na przedramieniu albo na podudziu. Użycie niewłaściwego materiału. Nie wolno używać sznu­rów itp. cienkich materiałów. Mogą one wrzynać się głęboko w części miękkie i sprowadzić poważne ich uszkodzenie. Założenie opaski Esmarcha ma ujemne strony, a nawet sprowadza pew­ne niebezpieczeństwo. Na przykład: Wystąpienie zgorzeli. Zupełne odcięcie dopływu krwi do koń­czyny sprowadza niekiedy obumarcie tkanek już po krótkim czasie działania opaski. Im dłużej trwa niedokrwienie, tym większe jest to niebezpieczeństwo. Okresu 2—21/2 godz. nigdy nie należy przekraczać. Porażenie nerwu promieniowego. Po założeniu opaski na kończynie górnej występuje niekiedy niedowład, a nawet całkowite porażenie nerwu promieniowego (nerw promieniowy wije się spiralnie dokoła kości ra-miennej, leżąc bezpośrednio na okostnej). Porażenie tego nerwu sprowadza znie­sienie między innymi czynności mięśni prostujących rękę, ręka opada w stawie nadgarstkowym. Zwiększenie niebezpieczeństwa zgorzeli gazowej. To ciężkie beztlenowcowe zakażenie może rozwinąć się przez odcięcie dopły­wu krwi tętniczej. 319 Nie bez znaczenia jest także okoliczność, iż opaska Esmarcha po pewnym cza­sie sprowadza przykre uczucie mrowienia w kończynie, a później silne bóle w miejscu jej założenia. Z powyższego widać, że opaska uciskowa Esmarcha stanowi doskonały śro­dek, pozwalający nieraz uratować życie, z drugiej jednak strony zastosowanie jej bynajmniej nie jest obojętne dla ustroju z uwagi na liczne ujemne strony. Dlatego opaskę Esmarcha należy stosować tylko wtedy, kiedy w inny sposób nie można doraźnie zatrzymać krwawienia. Zaciśnięcie tętnic palcami. Na ciele ludzkim jest kilka miejsc, w których przez ucisk palcami można zamknąć światło tętnicy. W ten sposób można zatamować doraźnie krwotok z części położonej bardziej obwodowo. Skuteczne zaciśnięcie tętnicy palcami może nastąpić tam, gdzie można ją przycisnąć do kości, przy czym zaciśnięcie oczywiście powinno nastąpić zawsze bliżej serca licząc od miejsca zranienia. W następujących typowych miejscach można skutecznie zacisnąć tętnicę pal­cami: 1. Tętnicę ramienną (arteria brachialis) przyciska się do kości ramien-nej wzdłuż przyśrodkowego brzegu mięśnia dwugłowego (musculus biceps). Pa­lec pierwszy układa się na zewnętrznej powierzchni ramienia, czterema zaś po­zostałymi palcami przyciska się tętnicę do kości. Chwyt ten stosuje się w razie krwotoków z ręki, przedramienia i dolnej części ramienia (ryc. 61). Tętnicę podobojczykową (arteria subclavia) przyciska się do pierwszego żebra w ten sposób, iż cztery palce układa się na karku zranionego, a kciukiem silnie uciska się od góry okolicę tuż nad środkiem obojczyka (ryc. 62 a). Chwyt ten można wykonać również inaczej: czterema palcami uciska się od przodu okolicę nadobojczykową, a drugą ręką pociąga się zranioną kończy­nę ku dołowi ujmując ją za okolicę stawu nadgarstkowego (ryc. 62 b). Zaciśnię­cie tętnicy podobojczykowej stosuje się w krwotokach z górnej części ramie­nia i pachy. Tętnicę udową (arteria femoralis) ucisnąć można w pachwinie. Tuż poniżej więzadła pachwinowego (ligamentum inguinale), a więc poniżej linii łą­czącej kolec biodrowy górny przedni ze wzgórkiem łonowym, na granicy jej 1/3 środkowej i 1/3 wewnętrznej, wyczuwa się w głębi silne tętnienie tętnicy udowej. Czterema palcami jednej ręki obejmuje się udo od strony zewnętrz­nej, czterema palcami drugiej ręki udo od strony wewnętrznej, oboma kciukami 320 Ryc. 62 a, b. Sposoby zaciśnięcia tętnicy podobojczykowej. przyciska się tętnicę. Ucisk ten, który z uwagi na grubość tętnicy musi być silny, wzmacnia się najlepiej w ten sposób, iż jeden kciuk uciska drugi. Chwyt ten sto­suje się w krwotokach z podudzia i uda (ryc. 63). Tętnicę szyjną (arteria ca-rotis) przycisnąć można do kręgosłupa szyjnego. Przebiega ona po obu stro­nach między krtanią a mięśniem mo-stkowo-obojczykowo-sutkowym. Palec pierwszy układa się z tyłu na karku, a czterema palcami przyciska się okoli­cę między krtanią a wspomnianym mięśniem (ryc. 64 a). U chorego leżące­go tętnicę zaciska się pierwszym pal­cem, a cztery pozostałe palce opiera się o kark (ryc. 64 b). Krwotoki z tętnicy szyjnej są bardzo gwałtowne i groźne, toteż wymagają jak najszybszej po­mocy. Tętnicę skroniową (arteria temporalis) zamknąć można przez przy­ciśnięcie jej do kości skroniowej. Chwyt ten stosuje się w krwotokach z okolicy skroniowej (ryc. 65). 6. Tętnicę szczękową ze- wnętrzną (arteria maxillaris exter- * Ryc. 63. Miejsce zaciśnięcia tętnicy udo- na) przycisnąć można do żuchwy. Prze- wej. 21 Chirurgia dla pielęgniarek 321 Ryc. 65. Miejsce ucisku tętnicy skro- Ryc. 66. Miejsce ucisku tętnicy szczę- niowej. kowej zewnętrznej. biega ona wzdłuż przyśrodkowego brzegu mięśnia żwacza (musculus masseter) i tam się ją zaciska (ryc. 66). T a m o w a*n ie doraźne znaczniejszych krwotoków tętni­czych z kończyn przedstawiałoby się zatem następują­co: w pierwszej chwili zaciśnięcie tętnicy palcami, gdy tylko daje się ono w danym przypadku zastosować. Następnie możliwie szybko staramy się założyć opatrunek uciskowy i unie­ruchomić kończynę. Jeśli to nie wystarcza, uciekamy się do zastosowania opa­ski uciskowej Esmarcha. Jeżeli chodzi o silny krwotok tętniczy, w którym nie ma możliwości zaciśnię­cia tętnicy bliżej serca, powstaje nieraz sytuacja taka, że dla ratowania życia nie pozostanie nic innego, jak ucisnąć skaleczoną tętnicę bezpośrednio w ranie. Jeśli jest gaza lub czysta chusteczka pod ręką, należy owinąć szybko palce i za­cisnąć tętnicę w ranie. Gdy nie ma nawet gazy lub czystego płótna, wówczas nie owiniętymi palcami należy ucisnąć tętnicę. W przypadkach takich można też dążyć do zaciśnięcia krwawiącego naczynia kleszczykami. Tak wypadnie działać np. w skaleczeniu tętnicy udowej w pachwinie. W tyGh wyjątkowych 322 Ryc. 64 a, b. Sposoby zaciśnięcia tętnicy szyjnej. wypadkach nieprzestrzeganie zasad aseptyki podyktowane jest groźbą śmiertel­nego skrwawienia się. Opisane wyżej chwyty, pozwalające czasowo zamknąć światło niektórych tętnic przez ucisk palcami, powinny pielęgniarki doskonale sobie przyswoić.
  • PIERWSZA POMOC W OBRAŻENIACH UKŁADU KOSTNEGO

    Złamania i zwichnięcia, jak również wykręcenia najczęściej dotyczą stawów i kości kończyn; rzadziej obrażenia te zdarzają się w obrębie głowy, szyi i tu­łowia. Oczywiście należy zapoznać się szczegółowo z odpowiednimi rozdziała­mi chirurgii ogólnej i szczegółowej. (Obrażenia układu kostnego, Kończyny, Neurochirurgia itd.). Tutaj zostaną omówione jedynie sposoby unieruchomienia mające umożliwić przetransportowanie chorego do szpitala. Należy przestrzegać dwóch ogólnych zasad postępowania w ramach pierw­szej pomocy: Zarówno złamania, jak zwichnięcia i wykręcenia, dają objawy bardzo po­dobne (zmiany kształtu, obrzęk, bolesność, upośledzenie lub zniesienie czynnoś­ci), tak że rozpoznanie, z którą postacią mamy do czynienia, jest niezmiernie trudne, a nawet niekiedy dla najbardziej doświadczonych niemożliwe bez ba­dania rentgenowskiego. Należy przeto w wątpliwych przypadkach postępować tak, jak gdybyśmy mieli do czynienia z cięższą postacią, a więc ze złamaniem. Po złamaniu, zwichnięciu lub wykręceniu zraniony tak układa kończynę, aby było mu jak nawygodniej i aby doznawał jak najmniejszego bólu. Należy to ułożenie zachować i w miarę możliwości unikać zmiany w ułożeniu kończyny. Wszelkie manipulacje, mające na celu nastawienie odłamów, należy pozostawić specjalistom. Postępowanie w ramach pierwszej pomocy w przypadkach złamań kości jest różne w zależności od dwóch zasadniczych okoliczności: A — czy brak jest czasu i materiału, innymi słowy, czy wypadek wymaga najszybszego i najprostszego zaopatrzenia przy masowym napływie rannych; B — czy dość jest czasu i materiału, a więc gdy chodzi o opatrzenie jednego lub kilku rannych. Można wtedy zastosować metody bardziej złożone. Niżej zostaną krótko omówione zasady zakładania pierwszych opatrunków ustalających, z uwzględnieniem obu wymienionych wyżej okoliczności.
  • PIERWSZA POMOC W STŁUCZENIACH

    W lekkich stłuczeniach z objawami obrzęku, wylewu krwawego (np. guz na czole u dzieci) stosuje się zimny okład. Nie stosuje się zimnych okładów w zi­mie na dworze. W ciężkich stłuczeniach należy ułożyć poszkodowanego w pozycji leżącej, rozpiąć uciskające części odzieży. Stłuczoną kończynę ułożyć wysoko, ewentu­alnie założyć opatrunek ustalający. Stłuczenie klatki piersiowej wymaga ułoże­nia w półsiedzącej pozycji, stłuczenie brzucha — ułożenia z przygiętym tuło­wiem i przygiętymi kończynami dolnymi.
  • PIERWSZA POMOC W ZRANIENIACH

    Na ranę zakłada się opatrunek ochronny, którego zadaniem jest chronić ranę przed wtórnym zakażeniem. Nie należy usuwać skrzepów z rany, gdyż skrzep może zatykać naczynie krwionośne i usunięcie go mogłoby wywołać krwawie­nie. Można zmyć brzegi rany alkoholem, eterem, benzyną lub innym płynem odkażającym. Brzegi rany można również lekko zajodynować. Ranę pokrywa się jałową gazą i watą albo ligniną, po czym przewija opaską. W razie braku gazy można użyć świeżo wypranych i wyprasowanych kawałków płótna. Polewanie rany różnymi, płynami nie ma istotnego znaczenia w ranach tłu­czonych, szarpanych, postrzałowych. Zwalczanie zakażenia pierwotnego odby­wa się w tych wypadkach na drodze chirurgicznego wycięcia rany. Należy zatem tych zranionych jak najszybciej przekazać na oddział chirurgiczny, aby mogli być w pierwszych kilku godzinach poddani zabiegowi operacyjnemu. W zranieniach czaszki z uszkodzeniem kości i mózgu stosuje się na gazę większą ilość waty i unika jakiegokolwiek ucisku opaską. Zamiast opaski można tu z powodzeniem stosować chustkę trójkątną. Zranienia klatki piersiowej z otwarciem jamy opłucnej i odmą otwartą wymagają opatrunku uszczelniającego, który zamknie szczelnie otwór w klatce piersiowej i odmę otwartą zamieni na odmę zamkniętą. Na ranę kła­dzie się kilka płatków gazy, na to materiał nieprzemakalny (np. ceratkę, gumę) i przylepia się go mocno przylepcem. Zanika wtedy słyszalny uprzednio przy każdym wdechu i wydechu świst. Zranienia jamy brzusznej wymagają opatrunków gazą, watą i opa­skami lub chustkami. Gdy mamy do czynienia ze znacznym rozdarciem powłok brzusznych i wypadnięciem trzewi, nie należy wprowadzać wypadniętych częś­ci do jamy brzusznej, tylko należy je osłonić gazą i owinąć chustką. Któraś bo­wiem z tych części jelit może być uszkodzona, lub też zanieczyszczona, a w każ­dym razie wprowadzenie jest bolesne dla zranionego i trudne. Czynność tę na­leży pozostawić chirurgowi w szpitalu. Uwaga. Bardziej szczegółowe wiadomości znajdzie pielęgniarka w rozdzia­łach: „Leczenie ran", „Obrażenia klatki piersiowej" i „Neurochirurgia".
  • UKĄSZENIE PRZEZ ŻMIJĘ

    W świeżych przypadkach widać dwa blisko siebie położone ukłucia jak od szpilki. Wkrótce po ukąszeniu występuje obrzęk i zasinienie otoczenia rany, później brunatne zabarwienie. Nieraz nudności i wymioty. Pierwsza pomoc: kończynę unieruchomić, obłożyć lodem i ewentualnie zało­żyć opaskę Esmarcha. Ranę można okrwawić i wkroplić do niej alkohol. Można też wyssać ranę posługując się bańką lekarską lub kieliszkiem, ostatecznie moż­na to uczynić ustami. Spowodować rychłe wstrzyknięcie surowicy przeciw ja­dowi żmii i chorego skierować do szpitala.
  • ZASADY UDZIELANIA PIERWSZEJ POMOCY W OBRAŻENIACH CIAŁA

    UWAGI OGÓLNE We wszystkich czynnościach ratowniczych należy zachować spokój i opano­wanie. Konieczne jest ogólne zorientowanie się w sytuacji. Każdy własny ruch należy szybko przemyśleć i wykonać go ostrożnie z umiarem i oszczędzaniem zranionego. Zranionego staramy się podnieść na duchu i wzbudzić jego zaufa­nie. Należy pamiętać o tym, że ci, którzy ulegli ciężkiemu wypadkowi, są nie­raz w stanie fizycznego i psychicznego załamania. Każde przyjazne słowo wpły­wa na nich kojąco. Przed przystąpieniem do założenia pierwszego opatrunku należy wykonać kil­ka wstępnych czynności. Zabezpieczenie rannego przed dalszymi obrażeniami. Rannego na­leży przenieść w miejsce spokojne, bezpieczne. Wymaga to szczególnych środ­ków ostrożności w wypadkach pożarów, katastrof kolejowych, zasypań itd., aby uniknąć dalszych obrażeń. Ułożenie rannego. Nie da się tu przewidzieć wszystkich sytuacji, ale można podać ogólne wytyczne. Zranionych w głowę układa się na wznak, z głową nieco uniesioną i opartą nie uszkodzoną częścią o podporę. W przypadkach obrażeń nosa, jamy ustnej i szyi układa się zra­nionych w pozycji siedzącej, by uniknąć zachłyśnięcia, czyli przedostania się krwi do dróg oddechowych. Zranionych w klatkę piersiową układa się w pozycji półsiedzącej (ryc. 58). W tym ułożeniu duszność zazwyczaj jest mniejsza. Zranionych w brzuch układa się na plecach w sposób następujący: tułów Ryc. 58. Ułożenie rannego w klatkę piersiową. podparty i nieco uniesiony, kończyny dolne zgięte w stawach biodrowych i ko­lanowych, co uzyskuje się przez podłożenie zwiniętego koca pod kolana. W ten sposób ulegają możliwie największemu rozluźnieniu mięśnie brzuszne, które w obrażeniach brzucha są silnie napięte. Zraniony w brzuch nie zniesie płaskie­go ułożenia na wznak, gdyż mięśnie brzuszne, odruchowo skurczone, ulegają wtedy rozciągnięciu, co sprawia nieznośny ból. Ułożony płasko na wznak ranny taki przewróci się i tak sam na bok i przygnie maksymalnie tułów i kolana, aby w ten sposób uzyskać możliwe zwiotczenie mięśni brzusznych (ryc. 59). W przypadkach obrażeń kręgosłupa wskazane jest płaskie ułożenie na grzbiecie. Zranionych w grzbiet lub pośladki układa się na stronie zdrowej. Wykrwawionych należy ułożyć płasko na wznak, z obniżoną głową i podniesionymi kończynami dolnymi. Nieprzytomnych układa się na boku w tzw. pozycji podpartej. To ułożenie ułatwia odpływ śliny i ewentualnie wymiocin z jamy ustnej na zew­nątrz, zapobiega przedostawaniu się ich do dróg oddechowych. Język nie zapa­da się ku tyłowi i nie stwarza przeszkody w oddychaniu. Podawanie napojów. W ramach pierwszej pomocy podajemy gorącą kawę lub herbatę. Nie wolno podawać napojów: nieprzytomnym i zranionym w szyję — ze względu na niebez­pieczeństwo zachłyśnięcia, zranionym w brzuch — ze względu na to, iż w razie uszkodzenia któ­regoś odcinka przewodu pokarmowego płyn wylewać się będzie do wolnej jamy otrzewnej i zwiększy się niebezpieczeństwo rozwoju zapalenia otrzew­nej. Rozebranie zranionego. Przed założeniem opatrunku zachodzi czę­sto konieczność częściowego zdjęcia odzieży ze zranionego. Ogólną zasadą jest, że w ramach pierwszej pomocy rozbiera się zranionego tylko o tyle, o ile jest to konieczne dla założenia pierwszego opatrunku. Pamiętamy bowiem o tym, że niepotrzebne obnażanie wywołuje oziębianie ustroju. Zasada ta obowiązuje zarówno w zimnej porze roku, jak i w lecie, w wysokiej ciepłocie otaczającego powietrza. Ogólne wytyczne rozbierania znane są pielęgniarkom z nauki o zabiegach pielęgniarskich. Dla przypomnienia podaje się: Górne części odzieży zdejmuje się w ten sposób, iż najpierw ściąga się rękaw po stronie zdrowej, potem po stronie obrażonej. Zakładanie odbywa się odwrot­nie: najpierw ostrożnie wciąga się rękaw po stronie obrażonej, potem po stro­nie zdrowej, albo też wciąga się rękaw tylko~po stronie zdrowej, a po stronie obrażonej narzuca się na barki. Spodnie ściąga się w ten sposób, że po rozpięciu guzików najpierw zsuwa się część spod miednicy, po czym jednocześnie ściąga się obie nogawki. W razie konieczności oczywiście rozcina się odpowiednie części odzieży. Obuwie należy zdjąć wówczas, gdy jest zranione podudzie lub stopa. Jeżeli chodzi o obrażenie kości bez rany zewnętrznej, buciki mogą pozostać. W ogóle w przypadkach zamkniętych obrażeń kości czy stawów zakłada się pierwszy opatrunek bez rozbierania. Odzież służy wówczas często za wyściółkę szyny. W obrażeniach grzbietu lub bocznych części ciała można wykroić w odzieży otwory w celu odsłonięcia rany. Ranę pokrywa się gazą, a opaskę prowadzi się przez ubranie. Pierwszy opatrunek. Po wstępnych czynnościach przystępuje Ae do założenia pierwszego opatrunku. ™ Następujące rodzaje opatrunków wchodzą w rachubę w ramach pierwszej pomocy: Opatrunek ochronny. Celem tego opatrunku jest ochrona rany przed dalszym zanieczyszczeniem, a więc przed zakażeniem wtórnym. Prosta zasada tego opatrunku polega na tym, iż na ranę kładzie się jałową gazę, na nią watę lub ligninę i przewija się opaską. Gazę można też przytwierdzić przylepcem. Opatrunek uciskowy. Zadaniem tego opatrunku jest zatrzymanie krwawienia z żył i mniejszych tętnic. Wykonuje się go w ten sposób, iż na gazę kładzie się grubszą warstwę waty lub ligniny i przewija się mocno opaską ela­styczną. Ucisk nie może jednak być tak silny, by wywołał zasinienie lub zbie­lenie palców. Palce powinny pozostać różowe i ciepłe. Kończynę należy w cza­sie zakładania opatrunku uciskowego unieść ku górze. Także po założeniu opa­trunku należy kończynę ułożyć wysoko. Opatrunek ustalający, czyli unieruchamiający. Celem jego jest unieruchomienie kończyn w przypadkach obrażeń układu kostnego oraz obrażeń części miękkich. Stosuje się tu szyny różnego rodzaju, np. Thoma­sa, druciane Kramera, blaszane Volkmanna, szyny pneumatyczne itp. Nieraz wypadnie stosować szyny improwizowane z deski, laski, gałęzi, karabinu itd. Kończynę górną zawiesza się zawsze na temblaku. Stosując szynę należy zwrócić uwagę na jej długość oraz wyścielenie. Szyna powinna być tak długa, by obejmowała co naj­mniej dwa sąsiadujące ze złamaniem stawy (powyżej i poni­żej miejsca złamania). Niekiedy szyną należy objąć trzy stawy, np. w złamaniu kości udowej. Gdy stosuje się szyny improwizowane, np. deszczułki, nie zawsze udaje się powyższy postulat wypełnić. Długość szyny należy odmierzać na koń­czynie zdrowej. Bardzo dobre są szyny druciane Kramera, gdyż dają się one wy­ginać. Szyny należy wysłać miękkim materiałem, aby uniknąć ucisku, który mógłby wywołać odleżynę. Szczególnie troskliwie należy wyście­lać te miejsca, w których części kostne znajdują się bezpośrednio pod skórą, jak okolicę łokcia, główki kości strzałkowej, kostek. Pod ścięgno Achillesa należy dać grubszą warstwę wyściółki tak, by pięta nie opierała się o podstawę, lecz by niejako wisiała. Za materiał do wyścielania szyn służy, szara wata, lignina, części odzieży, słoma, siano, trawa, mech. Gdy mamy do czynienia z większą liczbą rannych, np. w wypadku jakiejś katastrofy lub w czasie wojny, niemożliwe nieraz staje się stosowanie właści­wego opatrunku ustalającego. Ponieważ nie można wtedy zbyt wiele czasu poś­więcić jednemu zranionemu i brak jest z reguły szyn i innych materiałów opa­trunkowych, należy stosować najprostsze sposoby unieruchomienia. Na przy­kład w celu unieruchomienia kończyny górnej podwija się ku górze brzeg ma­rynarki i przypina agrafką improwizując w ten sposób temblak. Jeżeli chodzi o kończynę dolną, to doskonale można użyć kończyny zdrowej jako szyny. Przy­mocowuje się ją zwiniętymi chustkami trójkątnymi do uszkodzonej kończyny. W razie potrzeby stosuje się opaskę uciskową Esmarcha, którą omówi się niżej w rodziale o krwotokach.
  • Złamania kończyny dolnej

    Właściwe zaopatrzenie złamań kości udowej sprawia znaczne trudności. Po­winny tu zostać unieruchomione trzy stawy: staw biodrowy, kolanowy i sko­kowy. Nie wystarczy unieruchomienie tylko stawu biodrowego, gdyż kończyna mogłaby wykonywać ruchy obrotowe (rotacyjne), które odbywają się w stawie biodrowym. Szyna Kramera musi być zatem odpowiednio długa, powinna sięgać od pachy wzdłuż bocznej powierzchni kończyny do stopy, gdzie powinna zagi­nać się na podeszwę. Dodatkowo po stronie przyśrodkowej układa się drugą szynę od pachwiny do kostki przyśrodkowej. Znakomite usługi w prowizorycznym unieruchomieniu złamań kości udowej oraz w złamaniach kości goleni oddaje szynowanie zdrową kończyną. Złamanie szyjki kości udowej Objawy: skręcenie stopy na zewnątrz, bóle w okolicy stawu biodrowego, ograniczenie lub zniesienie ruchów1 w stawie biodrowym i niemożność używa­nia kończyny. Pierwsza pomoc: A — najprościej jest użyć drugiej kończyny jako szyny. Kończynę zdrową układa się obok złamanej i obie kończyny związuje się trzema złożonymi chust­kami trójkątnymi lub mocnymi szerokimi taśmami. Jedną chustkę prowadzi się przez uda, drugą poniżej kolan, trzecią powyżej kostek (ryc. 72). B — szyna Kramera długa i szeroka, sięgająca od pachy do stopy, z zagię­ciem w postaci łapki na podeszwę. 326 Złamanie w połowie kości udowej Objawy: zniekształcenie obrysów uda, niekiedy też złamanie osi uda, bóle, niemożność używania kończyny. Bardzo często kończyna jest zgięta w sta­wie biodrowym i skręcona na zewnątrz. Pierwsza pomoc: A — ułożenie kończyny zdrowej w analogiczny sposób bez zmiany ułożenia kończyny chorej: jeśli zatem kończyna złamana jest przygięta, należy obie koń­czyny podeprzeć wałkami i związać trzema chustkami (ryc. 73); B — szyna Kramera od pachy z zagięciem na podeszwę lub szyna Thomasa. Złamanie goleni Objawy: obrzęk, bolesność, załamanie osi goleni, niemożność używania kończyny. Pierwsza pomoc: A — użyć kończyny zdrowej jako szyny, ułożyć ją ze złamaną, związać obie trzema chustkami; B — szyna Kramera od połowy uda do końca palców, wzdłuż tylnej powierz­chni kończyny; w kolanie nieznaczne zgięcie, stopa ustawiona pod kątem pro­stym w stosunku do goleni. Złamanie kostek Objawy: obrzęk okolicy kostek, bóle, często niemożność stąpania. Pierwsza pomoc: Ryc. 74. Unieruchomienie okolicy stawu skokowego za pomocą szyny wykonanej z koca. 327 Ryc. 72. Unieruchomienie kończyny dolnej przez przywiązanie jej do kończyny zdrowej. Ryc. 73. Unieruchomienie kończyny dolnej w pozycji zgięcia, przez przywiązanie do koń­czyny zdrowej. A — ułożyć goleń wyżej, podeprzeć z obu stron woreczkami z piaskiem lub związać ze zdrową kończyną; B — szyna od kolana do końca palców wzdłuż tylnej powierzchni: można użyć zwiniętego koca jako szyny, obejmując nim podkowiasto kończynę (ryc. 74).
  • Złamania kończyny górnej

    Złamanie w okolicy stawu ramiennego Objawy: zniekształcenie okolicy barku, bolesność, zniesienie lub ograni­czenie czynności w stawie ramiennym. Chory podtrzymuje zazwyczaj kończynę drugą ręką. Pierwsza pomoc: A (gdy brak czasu i materiału) — chustka trójkątna: dobrze jest włożyć pod pachę napudrowaną poduszkę z waty, jeśli brak chustki, podwiesić kończynę podwiniętym ku górze brzegiem marynarki (ryc. 69). B (gdy dość czasu i materiału) — dwie chustki: jedna jako temblak, druga zło­żona idzie przez ramię i tułów, niezbyt mocno (ryc. 70). Ryc. 71. Unieruchomienie kończyny górnej za pomo­cą szyny i chusty trójkątnej. 325 Ryc. 69. Unieruchomienie kończyny górnej podwiniętym brzegiem mary­narki. Ryc. 70. Unieruchomienie kończyny górnej za pomocą 2 chust trójkąt­nych. Złamanie w okolicy stawu łokciowego Objawy: zniekształcenie, bolesność, zniesienie lub ograniczenie czynności stawu łokciowego. Pierwsza pomoc: A — opatrunek z chustki trójkątnej; B — szyna Kramera od stawu ramiennego do końca palców i temblak (ryc, 71). Złamanie przedramienia Objawy: zmiana kształtu w miejscu złamania, bolesność, zniesienie lub ograniczenie czynności przedramienia. Pierwsza pomoc: A — tylko chustka trójkątna; B — szyna Kramera od połowy ramienia do końca palców lub 2 deszczułki od góry i dołu na przedramię oraz temblak, ułożenie ręki takie, jakie dla cho­rego jest wygodne. Złamanie w okolicy stawu nadgarstkowego Objawy: zniekształcenie w okolicy stawu nadgarstkowego (często „bagne-towate" ustawienie ręki), bolesność, ograniczenie lub zniesienie czynności w sta­wie nadgarstkowym. Pierwsza pomoc: A — temblak; B — szyna od łokcia do końca palców i temblak. Złamanie kości śródręcza i paliczków Objawy: obrzęk i patologiczne ustawienie palców, bolesność miejscowa, ograniczenie czynności. Pierwsza pomoc: A — temblak; B — szyna od łokcia do końca palców i temblak.
  • Złamania kości czaszki

    Objawy: oprócz widocznego obrażenia różne objawy pochodzenia mózgo­wego, jak wymioty, bóle i zawroty głowy, utrata przytomności, krwawienie z nosa, ucha, ust itd. (p. rozdz. „Neurochirurgia"). Pierwsza pomoc: gdy przytomność chorego jest zachowana, ułożyć go na plecach. Na obrażenia nałożyć opatrunek ochronny, stosując obfitą ilość ga­zy i waty. W krwawieniach z nosa i ucha opatrzyć nos i ucho. Szybko odtran­sportować do szpitala. Nieprzytomnego zranionego należy do noszy przywiązać, aby zapobiec nieoczekiwanym ruchom. Złamania żuchwy wymagają opatrunku szczęki procą lub chustką trójkątną.
  • Złamania kości tułowia

    Złamanie obojczyka Objawy: wygięcie osi obojczyka, opadnięcie barku, upośledzenie rucho­mości stawu ramiennego. Pierwsza pomoc: A — temblak; B — opatrunek dwiema chustkami. Złamanie żeber Objawy: bolesność uciskowa, bóle przy głębokim wdechu, często krwio-plucie. Pierwsza pomoc. Ułożenie w pozycji półsiedzącej: owinąć klatkę pier­siową dookoła w czasie wydechu szeroką opaską lub złożoną chustką (ryc. 75). Ryc. 75. Opatrunek klatki piersiowej w przypadku urazu żeber. Ryc. 76. Opatrunek brzucha i mied­nicy za pomocą chust trójkątnych. 328 Złamanie kręgosłupa Objawy: Bóle w okolicy kręgosłupa, niekiedy zniekształcenie, nieraz obja­wy porażenia kończyn, pęcherza, odbytnicy. Pierwsza pomoc: ułożyć chorego płasko na wznak na noszach lub desce pokrytej kocem. Jak najszybciej przenieść do szpitala. W przypadku ura­zu odcinka szyjnego obowiązuje unieruchomienie głowy. Złamanie miednicy Ułożyć płasko. Jeśli warunki pozwalają, owinąć biodra trójkątnymi chustka­mi lub szeroką opaską. Odtransportować szybko do szpitala (ryc. 76). Marek Sych